Siedemnaście par w rytm starych melodii wygrywanych przez zespół „Retro” bawiło się do białego rana. Atmosfera była bardzo przyjemna, a melodie przypominające dawne czasy melancholijnie wpływały na nasze samopoczucie. Pub 30 –tka tego dnia stanął na wysokości zadania i przygotował wiele smakowitości. Szampańska zabawa co jakiś czas przerywana była konkursami. I tak żony brały udział w zawodach w wędkarstwie podłogowym, Walenty szukał w tańcu swojej Walentynki a panowie z rozłożoną pałką trenowali nęcenie punktowe. Pomimo, że na stole trunków było pod dostatkiem, nikt nie próbował przesilić organizmu a i tak celowniki po zimie były bardzo rozregulowane. Nagrody były cenne, bo jak można określić uścisk dłoni prezesa. Punktem kulminacyjnym balowego poczęstunku były płonące udźce, które zostały podzielone przez Prezesa - gospodarza imprezy. Żal było rozstawać się, gdy kapela zakomunikowała, że to już koniec balowania. Przed rozejściem się do domów postanowiliśmy, że ten bal jest pierwszym po latach, ale na pewno nie ostatnim. Kiedy jest czas wędkowania, będziemy wędkować, a kiedy balowania będziemy balować. W zakładce Fotoreportaże znajdziesz relację fotograficzną z tego balu.
