Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Wyniki zawodów

Inauguracja Spławikowego Grand Prix Okręgu w Kraśniku

Wyniki zawodów | 2018-04-13 | Publikujący: WKS SARS Haczyk Lublin

Spławikowe Grand Prix Okręgu 2018 rozpoczęte! Tym razem inauguracja sezonu spławikowego przypadła na weekend 7-8 kwietnia, a miejscem zmagań najlepszych zawodników spławikowych Lubelszczyzny był zalew "Budzyń" w Kraśniku.

 

Dla zdecydowanej większości zawodników był to nowy, nieznany zbiornik, gdyż zawody z cyklu Grand Prix Okręgu odbywały się tam po raz pierwszy. Nasza drużyna przystąpiła do zawodów po jednym wspólnym treningu, po którym to została ustalona wstępna taktyka. Właściwie wchodziły w grę dwie opcje: jak najszybsze odławianie płotek (średnia waga 15-25gram), które dominowały w zbiorniku, bądź polowanie na leszczyki z średnią wagą 150-200gr sztuka. Opcja pierwsza pozwalała uzyskać niezły wynik, jednak z małą szansą na czołówkę podsektora i to wyłącznie w przypadku utrzymania stada rybek w polu nęcenia. Opcja leszczowa natomiast była dość ryzykowna - przy zameldowaniu się leszczy i ich późniejszym utrzymaniu pozwalała myśleć o wygranej w podsektorze, jednak ich brak dawał duże straty punktowe, których nie można już było odrobić. Co najgorsze - opcja płociowa eliminowała szanse złowienia większych ryb, gdyż płotki najlepiej brały na pojedynczą, czerwoną pinkę, z donęcaniem mieszanką z zanętą. Opcja leszczowa natomiast polegała na położeniu przyponu kilka centymetrów na dnie, z kilkoma ochotkami na haku oraz z donęcaniem gliną z jockersem. W przypadku braku leszczyków, tutaj płotki brały zdecydowanie rzadziej niż podczas opcji nr1. Zupełnie odrzuciliśmy próby polowania na bonusy takie jak ledwo wymiarowe karpiki, liny, piękne karasie czy jazie, gdyż uważaliśmy je za przypadkowy przyłów. Mimo wcześniejszych obaw zupełnie też nie zwracaliśmy uwagi na niewymiarowego okonia, który był w zdecydowanej mniejszości i nie stanowił żadnego utrudnienia.

W sobotę idealnie plan nr2 zrealizował Paweł. Po około 20 minutach zameldowały się u niego leszczyki, które odławiał regularnie przez całe 3 godziny zawodów uzyskując wynik 8 160. Dało mu to nie tylko zwycięstwo w podsektorze, ale i w całej 1 turze zawodów. U Andrzeja natomiast w pierwszej godzinie pojawiły się 3-4 leszczyki i... i to by było na tyle. Ryby nie wróciły i nadrobienie strat nie było już możliwe. Ostatecznie jednak Andrzej zajmuje dobre, 4 miejsce w swoim podsektorze z wynikiem 2 185 pkt. Najgorzej z naszej trójki zaprezentował się Tomek, który miał wyłącznie płotki, mimo iż siedzący obok Bogumił Kot (który wygrał podsektor) łowił leszcza za leszczem. W tym przypadku należało wyłącznie skupić się na odławianiu płotek, które były i mogły dać awans o 2-3 pozycje.

Na niedzielę dokonaliśmy niewielkich korekt jeśli chodzi o nasze mieszanki. Gliny były zbudowane na bazie ziemi torfowej, natomiast zanęta zdecydowanie mocniej domoczona niż w sobotę. Tym razem najlepiej plan zrealizował Andrzej, który realizował opcję nr1 tracąc jedynie 15 minut na szukanie leszczy. Skupienie się na jak najszybszym odławianiu płotek (około 200 sztuk) dało mu bardzo dobry wynik 4 460pkt i 3 miejsce w podsektorze. Los Andrzeja z 1 tury podzielił natomiast Tomek, który w pierwszej godzinie miał w siatce 5 leszczyków. Dokładnie wg. planu, po złowieniu 20 płotek w pierwsze 15min sprawdził zestaw leszczowy, który okazał się skuteczny. Niestety, na tych 5 leszczach się skończyło, późniejsze próby odłowienia tych rybek kończyły się niepowodzeniem. Ostatecznie wynik 2 940pkt i 5 miejsce w podsektorze. Niestety dużo słabiej w niedziele poszło Pawłowi, który zupełnie nie mógł odnaleźć rytmu z dnia pierwszego i z wynikiem 2 895pkt zajął miejsce 7.

 

Ostatecznie nasza drużyna zajmuje miejsce 6 z 27 punktami sektorowymi, ale trzeba dodać, że jedynie 2 punkty sektorowe mniej (które z całą pewnością były w naszym zasięgu nawet podczas każdej z tur) i skończylibyśmy zawody na najniższym stopniu podium. W klasyfikacji indywidualnej 17 jest Andrzej, 18 Paweł, a 35 miejsce zajmuje Tomek. W klasyfikacji drużynowej podium wygląda następująco: 1 miejsce Sensas Lublin II (18 pkt sektorowych), 2 Łuków I (22 pkt), a 3 miejsce zajmuje Świdnik WSK (25 pkt). Indywidualnie najlepszy okazuje się Bogumił Kot (Selekt Maver Lublin) 2 pkt sektorowe przed Wiktorem Bełcząckim (Sensas Lublin II) i Franciszkiem Wysockim (Sensas Lublin I), którzy mieli po 3 pkt. Za 2 tygodnie kolejne tury, tym razem na Zalewie Zemborzyckim.

 

Więcej zdjęć i filmów z zawodów znajdziecie w linku poniżej:

https://gpzk.zaraszow.pl/puchar-burmistrza-miasta-krasnik/

 

Szczegółowe wyniki zawodów w załączniku.

Poleć znajomemu

Załączniki

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.