Okręg PZW Siedlce
http://www.pzw.org.pl/siedlce

Aktualności

Marzenia o Zalewie

Aktualności | 2010-05-14 | Publikujący: Koło nr 1 Siedlce

Zalew miał być trzy krotnie większy.

Dokumentacja techniczna Zalewu w obecnym jego kształcie została zatwierdzona w 1969 roku. Projektant Zalewu Jan Kachniarz zaproponował budowę akwenu trzy razy większego, niż powstał. Pieniądze nie były wówczas przeszkodą. W sprawę wmieszało się Ministerstwo Obrony Narodowej. Budowa dużego Zalewu została zablokowana. MON nie zgodził się na taką inwestycję spekulowano , że duży Zalew nie może się znajdować w pobliżu strategicznej drogi do Moskwy , oraz równie ważnej linni kolejowej.

Dzisiaj to może się wydawać śmieszne , ale wówczas obawiano się , że w przypadku awarii śluzy na Zalewie , bądż dywersyjnego jej wysadzenia , strategiczne połączenie ze wschodnim sojusznikiem zostaną przerwane ...

W latach 60-tych, wobec takich argumentów , każdy musiał ustąpić. Dzisiaj dywersantów już się chyba nie obawiamy , a Układ Warszawski pękł bez przerwania tamy na Zalewie.Czy więc można wrócić do dawnych koncepcji? Zapaleńców popierających rozbudowę Zalewu nie brakuje.Przypominają ,że w pierwotnej wersji zbiornik miał być trzy krotnie większy.Są jednak i sceptycy.Twierdzą , że rozbudowa jest nie możliwa , i to nie ze względu na finanse , chodzi podobno o brak wody do zasilania dużego zbiornika. Muchawka nie będzie w stanie zasilić wystarczającą ilością wody tak dużego zbiornika i zwiększy się parowanie wody - twierdzą sceptycy. A wystarczy popatrzeć co dzieje się już obecnie. Poziom wody w Zalewie podczas upałów strasznie spada , a Muchawka zamienia się w rów melioracyjny. Jedno jest pewne Muchawka jest w stanie zasilić jeszcze zbiornik wodny o powierzchni 150h , z tym nie powinno być żadnych kłopotów , nawet w suche lata. Problem leży gdzie indziej.Rozbudowa nie będzie uzasadniona ekonomicznie.

Inwestycje wodne są kosztowne , ale trzeba pamiętać , że służą nie tylko wędkarstwu i rekreacji , ale przedewszystkim retencji wody. Ma to nieocenione znaczenie dla rozwoju rolnictwa , szczególnie wobec postępującego deficytu wody.Ciągle zbyt wiele jej tracimy , brakuje nam sztucznych zbiorników. To bardzo kosztowne marnotrastwo. Niewątpliwie gra jes warta świeczki. Powiększenie Zalewu to kusząca perspektywa nie tylko dla nas wedkarzy. Warto o niej powaznie pomyśleć , a my wędkarze mielibyśmy wreszcie zbiornik z prawdziwego zdarzenia - tym bardziej , że na tego typu inwestycje mozna dostać znaczace wsparcie z Unii Europejskiej.

W 2004 roku powstał Komitet Rozbudowy Zalewu. Liczył on około 20 osób , a w jego skład wchodzili ludzie znani z działalności publicznej w tym kilku radnych.Między innymi Mirosław G. , Mirek B. , Mariusz D. , Lech P. , Przemysław G. oraz Bożena Ch.  dyrektor BGŻ Siedlce i kilku przedsiębiorców takich jak Pan Jan W. Osiągneli Oni w pewnym znaczeniu sukces. Firma WOKAS z Łosic miała kopać w zamian za torf nasz zbiornik,a 10mln złotych miało być dane z Ochrony Środowiska .Dobry początek a gdzie koniec ,sprawa się urwała.Można temu nadać nowy rytm. Czy nie było by miło przyjechać lub przyjść z rodzinami na piękny duży Zalew pełen rekreacji dla dzieci i dorosłych , a przy okazji byłby to dla nas wędkarzy istnym rajem . To my wędkarze powinniśmy temu przedsięwzieciu nadac nowy rytm , a nie ciągle narzekać na złe warunki wędkowania w naszym rejonie. Wystarczy tylko zgody między sobą i chęci czegoś zrobienia dla Zalewu. Przez tyle lat grabimy bezmyślnie nasz Zalew z rybostanu , może czas już dać coś od siebie , czasy komuny i głodu się skończyły. Myślę , że są ludzie , którzy chcieliby się w tą inwestycję zaangażować,i włożyć swoją prace bezinteresownie bez żadnych zysków dla siebie , do tego potrzeba naszemu Zalewowi świeżej młodej krwi,inaczej nic z tego nie bedzie.

Paweł W.