Jak podaje "Dziennik Zachodni": 30-letni Daniel Setla, wędkarz z Rybnika, złowił w czwartek w rybnickim zalewie piranię. Ryba ważyła prawie 3 kilogramy.
Wędkarz przyznaje, że początkowo zastanawiał się, czy ryba nie powinna wylądować na patelni. - Zdecydowałem się jednak zachować ją przy życiu i przekazać do minizoo w Bukowie. Tam będzie można ją zobaczyć- mówi rybniczanin.
To nie pierwsza taka drapieżna ryba wyłowiona w ciepłych wodach rybnickiego zalewu.
Pierwszą znaleziono w zalewie w 2006 roku. Natomiast w lipcu tego roku, mierzącą 30-centymetrów piranię, złowił Zbigniew Merkel. Ryba przez jeden dzień pływała w przydomowym oczku wodnym pana Zbigniewa, później wylądowała na patelni. Piranię zjadł teść wędkarza, a on sam na pamiątkę zostawił sobie jej głowę.
Tekst: Barbara Kubica
