Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Wyjazd na dwudniowe zawody.

Zarząd koła organizuje dla swoich członków dwudniowy wyjazd na zawody-nocne wędkowanie i Puchar Prezesa Koła w dn.18-19 sierpnia 2012r.Zbiórka chętnych o godz.16tej dn.18sierpnia(sobota) na miejscu-Przewóz Nurski okolice rzeki Bug.Łapiemy na dwie wędki posiadające przelotki-wyeliminowano tyczki i baty.Zapisy będą przyjmowane w nieprzekraczalnym terminie do dn.14 sierpnia u skarbnika koła.Zawody zaliczane są do punktacji na najaktywniejszego wędkarza koła.Za najlepszy wynik nocnego wędkowania przewidziane są trzy statuetki.W zawodach o Puchar Prezesa za pierwsze miejsce-puchar,od 2ego do 6ego miejsca-nagrody rzeczowe i dyplomy,Wspólne spotkanie umilać będzie pieczenie kiełbasek na grillu lub przy ognisku.Plan zawodów ogłoszony będzie na odprawie.Chętnych serdecznie zapraszamy.

 

                                                                         ZARZĄD.

Poleć znajomemu

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (10)

  • Krystosiak Dariusz Data dodania: 7 lat temu Oceń: 7 + / -

    Co prawda ani z Sokołowa nie jestem ani nie biorę udziału w zawodach organizowanych przez koło PZW ale .......
    zdarzyło mi się brać kilkakrotnie udział w zawodach towarzyskich. I taka forma jak tam była właśnie mi odpowiadała, nie było parcia na dyplomy, puchary czy nagrody. Nie miałem chęci łowić to szedłem na stanowisko kolegi pogadać, można było pójść do "źródełka" (czyt. namiot organizatora i jego otoczenie) zapoznać się z produktami sponsora (browar Dojlidy) ;-)) co mogło spowodować niedyzpozycję zawodnika (bywali tacy).
    ps. maratony były organizowane przez wydawnictwo Taurus czyli Janusz Niczyporowicz (śp) , to było Osłowo nad Bugiem a także organizowane przez Towarzystwo Wędkarskie w Wiźnie.
    Panowie, to ma być relaks i wypoczynek a nie walka o punkty i miejsce na "pudle" .

  • Kosmala Marcin Data dodania: 7 lat temu Oceń: 6 + / -

    kaem

    Witam wszystkich o kiju!

    Jeśli mogę się wtrącić do tak burzliwiej i bezsensownej przepychanki na słowa to uważam że jeśli jest grupa "tyczkarzy" a w każdym szanującym się kole jest ich co najmniej 5-10 osób to jest to tylko część członków i jeśli są organizowane zawody nie pod moją technikę to nie jadę i nie uczestniczę. Takie jest moje zdanie.
    To nie jest konkurs kto co lubi tylko ustalone zawody, bo przecież jest tak że jeśli nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Uważam także że jeśli lubimy wędkować to nie powinno się dyskutować czy na tyczkę czy na spining. Tu chodzi tylko o dobrą zabawę a nie rywalizację, że muszę być lepszy. Każdy ma równe szanse, ja osobiście wolę pochodzić ze spiningiem i po biczować wodę niż siedzieć i patrzeć w spławik, choć nie ukrywam to też jest przyjemne zajęcie.
    Więc jeszcze raz przywołuje moje słowa że jak się nie ma ....... A jak chcecie to możecie to odebrać na swój sposób.
    Tak na marginesie, bardzo mi odpowiada forma organizowania zawodów ponieważ organizacja (i tu pokłon w kierunku między innymi Pana Krzysztofa) jest na wysokim poziomie a i częstotliwość zadowalająca. A czy to są gruntowe czy spinningowe, co za różnica. Chodzi o zabawę, można również zorganizować zawody dorszowe. Tylko kogo byśmy uśledzili w kutrze?

    Pozdrawiam i do zobaczenia nad wodą!

  • Drozd Waldemar Data dodania: 7 lat temu Oceń: -4 + / -

    Rozwiń
  • Paczuski Piotr Data dodania: 7 lat temu Oceń: 4 + / -

    chodzi Szanownemu Panu o to, aby ludzi zniechęcać. Najlepiej nic nie robić wtedy nikt nie ma pretensji, a wiadomo jak jest dwóch polaków to trzy zdania. Do tej pory nie zostało wskazane przez pana wędkarskie eldorado, gdzie można zrobić zawody chyba, że to tajemnica. A wyciąganie co 10 sekund żywca jakoś mnie nie kręci nawet na zawodach.

  • Drozd Waldemar Data dodania: 7 lat temu Oceń: -5 + / -

    Rozwiń
  • andrzej3241 Data dodania: 7 lat temu Oceń: 8 + / -

    andrzej3241

    Nie wiem, gdzie pan waderan widział dobry bat za 25 zł ale pójdę tam i go kupie:) bo właśnie orientowałem się na allegro ile kosztuje "bat" a nie ciężki drąg, z którym siedzenie nad wodą to mordęga i nie znalazłem nic takiego poniżej 100zł no chyba że miał pan na myśli 3-4m bacik do łapania żywca w fontannie przed domem to w takim razie można sobie połapać za 25zł:) kolejna sprawa razi mnie to, że uważa pan ten fakt za dyskryminację ja z kolei nazwał bym to raczej wyrównywaniem szans między wędkarzami zaawansowanymi jakim niewątpliwie jest pan, a wędkarzami niedzielnymi (takimi jak ja), którzy jadą nad wodę odpocząć od codziennej pracy i zmęczenia, poznać nowych ludzi, nowe techniki łowienia, a także zwyczajnie cieszyć się mile spędzonym czasem. co do typu łowiska się nie wypowiadam bo nigdy tam nie byłem nie wiem jak tam jest ale jeżeli pan zna jakieś inne warte polecenia i zechce się nimi podzielić z naszymi prowadzącymi lub z nami tu na stronie, głęboko wierzę ze na pewno organizatorzy nie przejdą obojętnie obok tego i rozpatrzą taką ofertę.
    pozdrawiam

  • ruan Data dodania: 7 lat temu Oceń: 10 + / -

    Musisz waderan, gumę na przy szczytówce tyczki zaopatrzyć w kółko łącznikowe,gdzieś tak na 7 i 8 elemencie przymocować izolacją dwie przelotki, przeprowadzić przez nie żyłkę i masz wędkę z przelotkami. A takiemu wędkarzowi jak Ty wystarczy jedna ,,wędka z przelotkami" żeby zamieść sektor. Albo do wędki z zestawem skróconym przymocuj do dopalacza BAŁAŁAJKĘ i spełniasz wymogi regulaminu (jakiegoś tam). I ciesz się szczęściem wędkarza, najważniejsza jest noc nad Bugiem. Uwaga na Syreny wychodzące z wody do Nevady.
    Pozdrowienia dla wędkarzy z Sokołowa Podlaskiego!

  • Drozd Waldemar Data dodania: 7 lat temu Oceń: -8 + / -

    Rozwiń
  • Paczuski Piotr Data dodania: 7 lat temu Oceń: 8 + / -

    Nie zgadzam się z tą wypowiedzią, dla mnie jest ok jak i dla większości dlatego chętnie jeżdżą.
    Ludzi nie stać jest na zawodowy sprzęt (tyczki, baciki itp). Uważam, że powinny być równe szanse.
    Jaki jest sens robienia zawodów, gdy jeden łowi na tyczkę, a obok na dwu metrowy kijek.
    Jeśli zawody będą zorganizowane na tyczki to przyjedzie chętnych poniżej dziesięciu.
    Szanowny panie WADERAN proszę o wskazanie wędkarskiego eldorado, gdzie wg pana można połowić.
    Osobiście do zawodów z tyczką nic nie mam. Ale jestem pewien, że to nie wypali. Bo ile będzie nagród to tylu będzie chętnych.
    pozdrawiam Piotr

  • Drozd Waldemar Data dodania: 7 lat temu Oceń: -9 + / -

    Rozwiń

Nasze Menu

Nasze filmy

Nasze wiadomości

Ostatnio komentowane wiadomości

Nasi członkowie

Nasze zdjęcia

Na skróty

Ilość odwiedzin