Pierwszy sierpnia-niedziela.Podczas odbywających się zawodów o mistrzostwo okręgu został zatrzymany sprzęt kłusowniczy zastawiony na rzece Okrzejce w miejscowości Topolin.Zatrzymania dokonał strażnik SSR Garwolin016.Sprzęt został przekazany do PSR w Siedlcach.
Tego samego dnia ten sam strażnik dokonał kontroli nieletniego wędkarza,który nie posiadał wymaganych dokumentów.Kontrolowany poddał się karze i dokona wykupienia dokumentów w kole nr15 PZW w Maciejowicach.Wpadł również wędkarz z Łaskarzewa,który po kontroli zmuszony był wypuścić około 5kg płoci do wody z uwagi na wymiar ochronny ryby15cm.
Komentarze (5)
nemo54 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
nasuwa mi się smutna refleksja że te 5 kg niewymiarowej płotki to z dużym prawdopodobieństwem "scigant" czyli zawodnik który startuje w róznego typu zawodach . Bo na zawodach łowi się nie ryby tylko punkty byle co byle jak byle szybko i byle dużo mając w oczach zadze zdobycia pucharu a jesli nie to jakiegoś tandetnego kołowrotka czy innego podbieraka czyli ta patologia przenosi sie z tak zwanego "sportu" na normalne łowienie...smutne to jak cholera
nemo54 Data dodania: 1 rok temu Oceń: 1 + / -
jezu! to ile sztuk musiał tej "akwariowej' płoci natargać na te 5 kilo że też biedfakowi ręka nie scierpła a to ci wredny kłusownik powinien dostać ten przestępca tak w wpysk żeby mu kredki z tornistra wypadły ha ha ha Przymusowo wykupić zezwolenia na łowienie .A ja naiwny myślałem że to zaszczyt nalezeć do PZW a tu sie okazuje że nowym "kolegą po kiju" bedzie nieletni przestępca bo skoro wniesie opłaty... to tak jaby złapanego na kierowaniu bez uprawnień przymusowo na kurs nauki jazdy ale coż tam gdzie się kończy sens i logika zaczyna się PZW
serir Data dodania: 1 rok temu Oceń: 1 + / -
He he, Okrzejka... Aż mi się przyjemnie zrobiło gdy przeczytałem nazwę tej rzeczki. Ciurek nieco szerszy niż "dobrze wypasiony chłop", a tylu chętnych na mięcho! Ale nic dziwnego. Głupoty robione kiedyś przez okoliczne koła wędkarskie, aż dech w piersiach zapierały. Żeby oprzeć się na przykładach...
1.-odcinek rzeki o dł. mniej niż 1000m, śr. głębokość około 50 cm - wpuszczono kilkaset kg.narybku karasia. Ten sam odcinek rzeki, bardzo duża presja wędkarska (grunt i spinning), tuż obok koryta stawy hodowlane i jednocześnie łowisko komercyjne "dla letników". Totalne 0 (słownie :ZERO) kontroli. Po upływie ok. 4-5 lat populacja karasia wykazuje stopniowe karłowacenie i mnoży się niczym króliki... nikt "tego" nie chce łowić, tym bardziej, że w "ramach dobrze rozumianej współpracy" ,co jakiś czas "ktoś" rozkopuje hodowcy groblę i spuszcza karpie do rzeki.
2.-Nieco dalej (w kierunku Trojanowa), miejscowość W.Życka, większe rozlewiska dzięki spiętrzeniom, stanowiące matecznik szczupaka- gospodarka kół wędkarskich umożliwia spuszczenie z zbiorników wody. Efekt: prawie całkowicie zanika populacja szczupaka, który został dosłownie "spuszczony z wodą" niczym w wychodku.Pozostałości szamoczące się w mule, wybierane są widłami przez okoliczną gawiedź. Populacja do chwili obecnej się nie odbudowała (upłynęło ok 6-8 lat).
Jednym słowem...dobrze, że jest chociaż jedna osoba, która ma dobro tej wody na sercu. Dobrze, że myśli ! (zmusza do prawidłowych działań a nie stosuje jedynie bezmyślne restrykcje). Ta rzeczka, chociaż mała, ma w sobie dzięki rozlewiskom i meandrom, wiele uroku. Warta jest opieki.
krzysztof_laskowski Data dodania: 1 rok temu Oceń: 0 + / -
Brawo ! Więcej takich akcji ! Tępić kłusoli wszelkimi sposobami - nie mogą się czuć bezkarni !
jarek Data dodania: 1 rok temu Oceń: 7 + / -
Brawo!Tyle że zatrzymania sprzętu dokonał członek WKS Sandacz jednocześnie członek SSR Mińsk Maz.,a znaleziony sprzęt przekazał wymienionemu strażnikowi SSR Garwolin:D
To jednak nie jest najważniejsze kto znalazł, kto zarekwirował niepokojące jest to że mimo bardzo częstych kontroli w tym rejonie(brawo SSR Garwolin)nadal nie brakuje amatorów kłusownictwa:(
