Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Relacja z Klubowych Mistrzostw Świata 2011 w Serbii

Aktualności | 2011-07-29 | Publikujący: Okręg PZW w Katowicach

Krzysztof Latusek

 

Po pierwsze zbyt mało czasu zostało na przygotowania, znalezienie sponsorów i zebranie drużyny nie mówiąc już o możliwości wcześniejszego rozeznania łowiska. Po drugie jechać miała drużyna, która co prawda na własnym podwórku odnosi sukcesy lecz nie ma zbyt dużego doświadczenia w startach międzynarodowych a rywalizować miała z drużynami Klubowymi, których reprezentanci to w większości przypadków członkowie kadr narodowych swoich krajów.

 

Całą sprawę skomplikował jeszcze start prawie całej drużyny w zawodach GP Polski w Bydgoszczy co uniemożliwiło wyjazd do Serbii w wyznaczonym czasie.

Mimo tylu przeciwności drużyna OKW Katowice podjęła się trudnego zadania reprezentowania Polski na tych Mistrzostwach, a po namyśle ja również zdecydowałem się jechać mając nadzieję, że będę w stanie ich chociaż trochę odciążyć biorąc na swoje barki sprawy wyżywienia i przynęt.

 

 

SERBIA

GOLUBAC

29.05-05.06 2011

KLUBOWE MISTRZOSTWA

ŚWIATA 2011

 

 

 

 

Z GP Polski w Bydgoszczy wróciliśmy późno w nocy, wystarczyło czasu tylko na szybkie pakowanie i wyjazd, dobrze że auta były wcześniej spakowane przez członków drużyny, którzy do Bydgoszczy nie jechali.

Droga przebiegła bez problemów, ale z powodu zmęczenia zmienialiśmy się za kierownicą co 200km. Niestety podróżując mocno obciążonymi autami dostawczymi dotarliśmy na miejsce o godzinie 16 w poniedziałek i straciliśmy w ten sposób jeden dzień treningu w jednym z sektorów, co jak się później okazało bardzo mocno rzutowało na wynik w całych zawodach.

 

drużyna OKW Katowice

 

Drużyna popołudnie przeznaczyła na zakwaterowanie, rozpakowanie, organizację sprzętu na następny dzień oraz na odpoczynek. Ja natomiast ruszyłem na poszukiwanie restauracji w której moglibyśmy coś zjeść. Okazało się to trudniejsze niż myślałem i dopiero z pomocą właściciela domu, w którym mieszkaliśmy znaleźliśmy restaurację, gdzie w menu było więcej niż 2 dania do wyboru a właścicielka zgodziła się na przygotowywanie posiłków na wynos i na dodatek rozmawiała po niemiecku. 

 

Pierwszy dzień treningu, a w zasadzie drugi, był dla nas dosyć pracowity .

W czasie gdy zawodnicy przygotowywali się do treningu obstawa ruszyła podglądać miejscowe drużyny. W oficjalnym komunikacie były informacje o występowaniu w tych wodach karpi i karasi, dlatego początkowo byliśmy nastawieni, na łowienie tych właśnie ryb. Niestety z każdym następnym dniem treningu musieliśmy mocno zweryfikować swoje plany.

Mimo usilnych prób maskowania sposobów łowienia przez miejscowe drużyny doszliśmy do wniosku że nasze zestawy w ogóle nie mają tutaj zastosowania a ryby którymi naprawdę robi się tutaj wagę to głowacze i babki, które co prawda występują w naszych wodach lecz nie są poławiane na wędkę i tak naprawdę nikt z nas nie ma doświadczenia w łowieniu tych ryb.

 

 głowacze i babki

 

Po dwóch dniach treningów musieliśmy zmienić wszystko, zestawy, sposób łowienia,

taktykę, zanęty i jak już myśleliśmy że łowienie głowaczy i babek zaczyna nam

wychodzić - bo w 3 dniu treningów zawodnicy zaczęli łowić przyzwoite ich ilości, to już same 2 dni zawodów pokazały, że tak naprawdę wagę robią duże okazy tych ryb, które trzeba było umieć wyselekcjonować, co nam się niestety nie udało.


Zajęcie 23 miejsca przez naszą drużynę można nazwać porażką. Nie osłodzą jej pozytywne akcenty w tych zawodach, jak 2 miejsce w pierwszej turze ( oficjalnie 3 po

protestach i ponownym ważeniu ryb ) Darka Piechockiego w bardzo silnie obsadzonym sektorze z Alanem Scothornem na czele, czy też największa ilość ryb złowiona przez Szymona Wiórka w swoim sektorze w 3 godzinie tury. Przychylne opinie zawodników i trenerów innych drużyn, że Polacy łowią bardzo szybko i precyzyjnie jednak małe ryby, też nie są dla nas pocieszeniem.


 

 

 

I pewnie myślałbym o tych zawodach jako o porażce, gdy mnie tam nie było. Będąc tam i widząc zaangażowanie i determinację zawodników, jak również ogrom pracy jaki włożyli w ten wyjazd, ich codzienne przygotowania i nieprzespane noce to skłonny jestem stwierdzić iż mimo, że nie zajęli wysokiego miejsca to na pewno zdobyli ogromne doświadczenie, które zaprocentuje w ich późniejszej karierze wędkarskiej. Uświadomiłem sobie także że tak naprawdę byli w stanie rywalizować z najlepszymi zawodnikami na świecie lecz zabrakło czasu na dokładniejsze rozeznanie nieznanego nam łowiska jak również ryb, których żaden z nich nigdy nie łowił.

 

Na tym zakończę moje krótkie opracowanie

                                                                                   Pozdrawiam

                                                                                Krzysztof Latusek

 

PEŁNY SKŁAD DRUŻYNY OKW KATOWICE

 


 

PODZIĘKOWANIE

 

W tym miejscu w imieniu całej drużyny chciałbym podziękować Zarządowi Okręgu PZW w Katowicach za dofinansowanie oraz umożliwienie startu w Klubowych Mistrzostwach Świata 2011 rozgrywanych w Serbii, drużynie OKW Katowice w składzie:

   

Trener

·  Zbigniew Milewski

 

Kierownik drużyny

·  Bożena Termina

 

Zawodnicy

·  Marek Rechowicz

·  Szymon Wiórek

·  Paweł Szlachta

·  Grzegorz Długajczyk

·  Mariusz Oczki

·  Dariusz Piechocki

 

Obstawa

·  Krzysztof Latusek

·  Oskar Stankiewicz


Szczególne podziękowania składam wszystkim sponsorom, bez których wyjazd do Serbii nie byłby możliwy:

 

LORPIO PRO                                              EKO TERM

ELEGANT SOSNOWIEC                          PROFEL 2

GIENEK-GLINY                                           EATON

WIKTORIA SOSNOWIEC                          Andrzej GOTTWALD

SG INWESTYCJE                                      PZU Dariusz Hałaszuk

DEJNA                                                         Koło PZW nr 24 Katowice-Janów

                                                                       Koło PZW nr 20 Katowice Miasto


 

Pragnę także bardzo podziękować Trenerowi — Zbyszkowi Milewskiemu, który zgodził się jechać z nami na te mistrzostwa i który pokazał nam jak powinna wyglądać współpraca w drużynie.

 

                                                                              W imieniu całej drużyny

                                                                                   Krzysztof Latusek

 

 

 

 

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Nasze Menu

Nasze wiadomości

Forum - ostatnio dodane wątki

Komentowane wiadomości

Nasza sonda

Czy uczestniczyłeś/aś w zawodach wędkarskich?
Możesz dodać komentarz.
towarzyskich
wyczynowych
nie uczestniczyłem/am
Głosuj wyniki

Na skróty