Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Wyniki zawodów

Zakończenie sezonu 2018, 14.10, kanał Nietkowicki Środkowy

Wędkarze niby zmęczeni całym sezonem, jednak rozbiegane oczka analizują wyniki z tabeli za rok - 2018. Innych przygnała ciekawość i chęć kibicowania w ostatnich zawodach. A może coś jeszcze w ostatnim dniu namiesza się w  kolejności, bo przecież w ubiegłym roku tak było.

Cała, zapisana dwudziestka wędkarzy gotowa do zawodów. Stanowiska  wyznaczone

„PREZESUNIO" - BOGUSŁAW PLEKANIEC, SZCZEGÓŁOWO PODSUMOWAŁ ROK 2018.

‘'BABOLINDA" - WICEPREZES KOŁA - BOGUSIA HAJDASZ zdała relację z przebiegu zawodów dla dzieci i młodzieży  ‘GRAND -PRIX-MILCZAREK" - 2018.

A sędzia zawodów : RADEK DUDEK  - wyjątkowo, dokładnie opisał zasady dzisiejszego wędkowania. Wprawę ma, bo przecież sędziuje na okrągło.

Pogoda wspaniała, humorki dopisują, wszyscy zadowoleni już czekają na losowanie stanowisk a to przecież prawie połowa wygranej. Zobaczymy komu dzisiaj dopisze szczęście.

Kolejka do SKARBNIKA KOŁA - JÓZIA FLORCZYKA (popularnego - Florka)  a zarazem do piwka, pepsi i losowania gotowa.

Ja mam 7. No jest, jak to mówią młodzi:  - w porzo...

Janusz wylosował 5 i wrzeszczy niezadowolony,

- przecież tam nie ma ryby!!!

- (będzie to musiał odszczekać!!!! Dopilnuję osobiście), bo przecież wygrał.

Zdzisiu ma 2.

- Aj!!!, tam też nie ma ryby!!!

- Słyszę i śmieję się w duchu. Przecież i tak wszystko okaże się za 4 godziny.  

Rozchodzimy się na stanowiska. Jest cieplusio. Po prawej mam Janusza, po lewej Mariusza - Księciunia,  tak  Go nazywają!!!. Reszta trochę dalej. Już nie pilnuję, gdzie i kto, bo przecież trzeba usadowić się na stanowisku, a tu i do toaletowego lasku trzeba by wpaść. Po drodze zbieram przepiękne podgrzybki.  

- HURAAAAA!!!! Są grzyby!!!! No i rozeszło się po stanowiskach. I dobrze. Niech wszyscy myślą o grzybkach nie o rybkach. Fiu! Każdy sposób, (oby FAIR PLAY) dobry,  by ograć kolegę.

Nagle słyszę: - k...m..ć!!!!!! Cały zestaw zerwany!!!!

- No Mariusz.... Nie odzywam się, ale po chwili krzyczę:

- wszystko słyszę!!!!

- Ok. Jest: przepraszam, zatem dalej ustawiam wszystko na stanowisku. Boziuniu!!! Jak to dobrze, że wzięłam 4 m bacika. Gałęzie na większy nie pozwalają.

- A co! Będę łowić przy brzegu. To już postanowione.

- Niech się dzieje wola nieba..... Co będzie, to będzie. A tu jak by echo rozniosło po lesie:

- można nęcić. Poleciało z 4 wiadra smacznej  zanęty dla rybek. To i dobrze, bo i liście potopiły się od tych kul.

Po 10 minutach.... No zgadnijcie? Jaka odzywka sędziego? No jaka? Oczywiście masz rację:

- Można łowić!!!!!!!!!. Jeden podaje drugiemu.... I  poszły w ruch wędki, baciki, baty,  siatki  do wody, podbieraki w pełnej gotowości. Biedne robaczki przerażone, wiercą się w pudełkach a tu paluszki wędkarza:

- na kogo wypadnie na tego bęc: i na haczyk czerwona pinka, biała i jeszcze czerwona.

- Oj! Boooooooooooli!!!! Warczy pineczka. Ale wędkarz głuchy,  nie słyszy, marzy tylko o jednym: 

- wygrać! Chcę wygrać. No, takie życie....

A u mnie jest super. Jedna płoteczka, druga płoteczka, trzecia płoteczka. Hej! Świat jest piękny.... Oby tak dalej.

Mariusz ciągnie okonki, żaden nie ma wymiaru.... (moje cichutkie: hi hi hi) nie dociera do niego.  Przecież widzi że ciągnę płotki 2 metry od brzegu. Ale i Janusz ma dużo. Jestem ciekawa:

- jak u innych? Dzwonię. Radek - prawie nie ma. Antkowiak, to samo, Zdzisiu - ma kilka płoteczek, ale ja chyba mam więcej.  No może uda się przeskoczyć w generalce chociaż o 1 miejsce. Ciekawe, jak tam u Irenki. No proszę. Łazi po lesie i grzyby zbiera, ale w pierwszej dziesiątce jest!!! U mnie też skończyły się brania. Te kilkanaście płoteczek dało mi 5 miejsce. - Ale Fajnie!!!!! Jestem ciekawa , jak tam PREZESUNIO?  -  Ograć Bogusia?  Wielka rzecz!

13:30 - KOOOOOOOOOOOOOONIEC ZAWODÓW!!!!!!!!

Teraz wszystko się wyjaśni. Kto pierwszy, a kto ostatni, kto zszedł bez ryby?  Komu dopisało szczęście? , a komu kłody pod nogi?

PODSUMOWANIE!!!

Zawody były przepiękne. Właściwie można powiedzieć, że cały sezon dopisywało nam szczęście i pogoda. Nie było żadnych wypadków, potknięć i nieszczęść. Przybyło nam wędkarzy.

Prezes koła PZW Nr 27 w Zielonej Górze - Bogusław Plekaniec  z zarządem Koła dokonywali „cudów" by utrzymać stan osobowy koła na wysokim poziomie.

To nasza wspólna praca, praca wędkarzy i ich rodzin powoduje, że Koło nasze trwa i ma się doskonale. Z takim pozytywnym nastawieniem ruszymy do pracy w 2019 r.

WYNIKI ZAWODÓW:

1.   MIEJSCE:          JANUSZ ZAJKOWSKI - 1710 pkt.

2.   MIEJSCE:          KRZYSZTOF TARCZYŁO - 760 pkt.

3.   MIEJSCE:          ZBIGNIEW ŻOK - 710 pkt.

4.   MIEJSCE:          JÓZEF FLORCZYK - 450 pkt.

5.   MIEJSCE:          BOGUMIŁA HAJDASZ - 440 pkt.

6.   MIEJSCE:          ZDZISŁAW LASOTA - 410 pkt.    

Poleć znajomemu

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Nasze wiadomości

Kalendarz imprez

Forum - ostatnio dodane wątki

Komentowane wiadomości