Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Jest wina i jest kara ?

Porównując rok bieżący z poprzednimi sezonami wędkarskimi pod względem ilości wykroczeń stwierdzam z perspektywy Społecznej Straży Rybackiej że, nic się nie zmieniło! Co roku ujawniamy podobną liczbę wykroczeń popełnianych na wodach naszego powiatu?

Ale czy naprawdę nic się nie zmieniło? O tuż nie. W ostatnich dwóch kwartałach roku 2013, wędkarze popełniający wykroczenia nie mają już taryfy ulgowej.

Rzecznicy dyscypliny i członkowie sądów koleżeńskich w kołach PZW przestali być pobłażliwi. Wydawane wyroki takie jak upomnienie, nagana, są już rzadkością.  Jeżeli wędkarz popełnił wykroczenie z Ustawy o Rybactwie Śródlądowym lub popełnił rażące naruszenie RAPR, może się spodziewać kary zawieszenia w prawach członka PZW.

Co to znaczy?

De facto jest to czasowy zakaz łowienia na wodach PZW.  

Pamiętacie opisywaną przeze mnie sprawę wykroczenia w Nowej Rudzie, (http://www.slupiec.pzw.org.pl/wiadomosci/86694/60/klusownik), dziś już wiemy że to był wędkarz przynależący do jednego z kół naszego powiatu?

Na pewno ciekawi Was jaką poniósł karę? Odpowiadam sąd koleżeński koła do którego przynależy obwiniony, skazał Go na dwa lata zawieszenia w prawach członka PZW.

Jako komendant powiatowy SSR mam częsty kontakt z kolegami z zarządów  kół, rzecznikami dyscypliny, sędziami sądów koleżeńskich i widzę jakie następują zmiany w omawianej materii.

Nastąpił koniec pouczania, po prostu wędkarz który wnosi opłaty (czytaj wykupuje zezwolenie), musi się liczyć z konsekwencjami złamania zasad zezwolenia.

Jakie są wyroki?

Zapadają przeważnie od 6 do 24 miesięcy zawieszenia w prawie do wędkowania!!!

Spodziewając się że pod felietonem będą komentarze że karani są tylko szeregowi wędkarze, a  z zarządów kolegów „to się nie rusza" , i tu Was zaskoczę ?

Członkowie zarządów kół, komisji rewizyjnej, sądu koleżeńskiego danego koła, sądzeni są przez sąd koleżeński działający przy naszym Okręgu w Wałbrzychu.

Ilu aktywistów-działaczy z kół PZW naszego powiatu osądzono w roku 2013?

Odpowiadam czterech!

Jakie zapadły wyroki?

Dwie nagany, dwa zawieszenia 6 i 12 miesięcy.

A ile wyroków skazujących było w całym okręgu???

 

Działacz, aktywista PZW jest takim samym wędkarzem jak Ty czy ja, a nawet od niego powinno się wymagać więcej, i nie ma dla niego immunitetu.

Wreszcie wszyscy dochodzimy do jednego wspólnego wniosku, jeden wędkarz  z etykietką kłusownika, potrafi poczynić ogromne szkody naszej organizacji niż wniesiona przez niego opłata.

Czasowe czy dożywotnie odsunięcie pseudo wędkarzy od wód PZW będzie najlepszym rozwiązaniem dla nas wszystkich.

Pozdrawiam serdecznie Wiesław Rykalski.

 

 

 

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (5)

  • RYKALSKI WIESŁAW Data dodania: 6 lat temu Oceń: 1 + / -

    zubero62

    Kolego Krzysztofie, to co opisujesz nie mieści mi się w głowie. Dla mnie jest sprawa prosta, ktoś kto to widział powinien zgłosić sprawę do PSR. Oczywiście trzeba mieć dowody, świadków ale jeśli to będzie opublikowane lutowym numerze Wędkarskiego Świata, to przypuszczam że są takowe. PZW liczy 660 000 tyś członków, jak w każdym skupisku ludzkim znajdziemy jaką czarną owce.
    Pozdrawiam

  • Nycz Krzysztof Data dodania: 6 lat temu Oceń: 1 + / -

    Panie Wiesławie,
    Już za kilka dni powinien ukazać się lutowy numer Wędkarskiego Świata. Zapraszam do lektury w kontekście zamieszczonego tam artykułu, dotyczącego zeszłorocznych odłowów (z użyciem włoka) ryb, będących w okresie ochronnym i o wymiarach ochronnych przez członków zarządu jednego z lubelskich kół. Działacze ci nie byli uprawnionymi do rybactwa na tym zbiorniku, nie posiadali też pisemnej zgody uprawnionego do rybactwa na połów ryb z użyciem narzędzia rybackiego. Nadal sprawują swoje funkcje i nie dotyczy ich jakiekolwiek karanie przewidziane statutowo. Godnym podkreślenia jest fakt, że pośród nich są członkowie SSR z komendantem powiatowym na czele.

  • okon60 Data dodania: 6 lat temu Oceń: 2 + / -

    Pięknie jest pisać o karaniu wędkarzy i co niektórych działaczy,ale żeby karać strażników Straży Rybackiej i o tym napisać to nie jest możliwe! Bo jak to tak? Karać kolesi od kieliszka?! Idzie taki strażnik w kontrolę,wędki zarzucone a przy wędkach jakiś kolega bez dokumentów wędkarskich. Nikt nie sprawdzi. No bo jak? Kontrola Państwowej Straży Rybackiej jest wiadoma,a nie niespodziewana!

  • RYKALSKI WIESŁAW Data dodania: 6 lat temu Oceń: 5 + / -

    zubero62

    Panie Grzegorzu, na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie panu odpowiedzieć dokładnymi liczbami.
    Rok 2013 zamknie się prawdopodobnie liczbą wykroczeń około 70-80 wydarzeń.
    Nie mam na tą chwile sprawozdań z działalności grup SSR za 4 kwartał.

    Połowa wydarzeń dotyczy: brak kart wędkarskich, brak zezwoleń, łowienia więcej niż na dwie wędki, łowienia z budowli i urządzeń hydrotechnicznych, itp.

    Druga połowa dotyczy złamania zasad zezwolenia tj: nie wymiarowe ryby, okres ochronny, nieprowadzenia rejestru w zezwoleniu, złamanie regulaminu łowiska, itp.

    Złamanie zasad zezwolenia jest również złamaniem Ustawy Rybactwie Śródlądowym.

    Z przykrością stwierdzam że, są już wędkarze karani mandatami lub obwinieni ponownie w tym roku (recydywa), czyli de facto popełnili wykroczenie w tym roku dwu-trzy krotnie.

    Pozdrawiam.

  • J Grzegorz Data dodania: 6 lat temu Oceń: -1 + / -

    Rozwiń