Tweety na temat @pzworgpl

Szkółka wędkarska

Panel logowania Rejestracja konta Przypomnienie hasła

Aktualności

Ukazały się styczniowe Wiadomości Wędkarskie

Wydrukuj

Aktualności | 2017-12-12 | Publikujący: Wiadomości Wędkarskie

Oceń:

Drodzy Czytelnicy

Przed nami sezon wędkarski 2018, nowe wyzwania i nadzieja na taaaką rybę. Tylko od nas zależy, kiedy go rozpoczniemy. Niektórzy już z początkiem stycznia będą wydeptywać ścieżki nad pomorskimi rzekami w poszukiwaniu stanowisk troci i łososi. Większość, jeśli zima dopisze, wyruszy jednak na lodową taflę. W ruch pójdą świdry, pierzchnie i miniwędki z mormyszką i błystką podlodową. Przygodę z łowieniem ryb w przeręblu rozpoczynamy od wspomnień wytrawnego wędkarza zimowego z ponadczterdziestoletnim stażem, Krzysztofa Szymańskiego. Uwielbia wędkować na lodzie i potrafi zarazić swoim hobby innych. Gorąco polecam tekst Krzysztofa pt. „Cztery dekady na lodzie” str. 10.

Okres dwóch – trzech tygodni po pojawieniu się lodowej tafli uchodzi za czas wędkarskiego szaleństwa – pisze Paweł Oglęcki. Przypomina o zachowaniu bezpieczeństwa i poleca łowienie aktywne, za pomocą błystki lub mormyszki. Naprawdę wie, jak to robić – „Kiedy mróz skuje wody” str. 16.

Na zamarzniętym jeziorze niełatwo wytypować łowisko. Dzień jest krótki, a przygotowanie jednego stanowiska wymaga wywiercenia co najmniej 5 otworów i spędzenia nad każdym minimum 10–15 minut – tyle czasu poświęca Piotr Berger na sprawdzenie jednego przerębla. Jednak wie, jak sprawnie namierzyć dobre miejsce i na co łowić ryby – „Spod lodu na małych jeziorach” str. 21.

Każda rzeka ma swoje tajemnice i ludzi, którzy ją kochają. Jedną z tych osób jest Tomasz Socha, wspaniały wędkarz, łowiący trocie w Inie. O swojej przygodzie z rzeką opowiedział Kamilowi Walickiemu. Zanim wybierzecie się na trocie, zachęcam do lektury artykułu pt. „Człowiek, który oddał rzece serce” str. 23.

Miłośnicy pstrągów potokowych rzadko rozpoczynają sezon wędkarski w styczniu. Wielu odwołuje się do etyki i słabej kondycji potoków, wychudzonych po niedawnym tarle. Nasz autor Sławomir Kurzyński przyznaje, że są rzeki, w których dałby kropkowańcom odpocząć do wiosny. Jednak zna i takie cieki, w których ryby są odpasione – „Pięć razy zimowy pstrąg” str. 30.

W sezonie 2018 życzę Wam wielu wspaniałych wypraw i wymarzonych okazów!

Redaktor Naczelny
ANDRZEJ ZIELIŃSKI