Tweety na temat @pzworgpl

Szkółka wędkarska

Panel logowania Rejestracja konta Przypomnienie hasła

Aktualności

Nowy numer WW 6/2020

Wydrukuj

Aktualności | 2020-05-08 | Publikujący: Wiadomości Wędkarskie

Oceń:

Drodzy Czytelnicy! Noszenie maseczki ochronnej nie sprzyja wędkowaniu, nie pasuje do piękna otaczającej nas przyrody. Nad wodą czy na wodzie, podobnie jak w lesie, koronawirus na nikogo nie czatuje. Wystarczy się nie gromadzić. Na szczęście wiele uciążliwych przepisów, jak np. zakaz przemieszczania się w celach rekreacyjnych, zostało „poluzowanych”. Oby nie powróciły. Chyba wszyscy mamy już dość nakazów i zakazów, którym przeczy logika.

 

Przed nami czerwiec i nowe wyzwania. Rusza sezon na sandacze i sumy. Pierwszego z drapieżników, nawet gdy nie osiągnie imponujących rozmiarów, niełatwo przechytrzyć. Ale właśnie teraz, w czerwcu, mamy szansę na wyholowanie medalowej sztuki. Jak przygotować się na spotkanie z takim smokiem, radzi Kamil „Łysy Wąż” Walicki. Trzeba zachować czujność, nie przegapić okresu wzmożonej aktywności sandacza, który w czerwcu trwa tydzień lub co najwyżej dwa. I nie stosować przynęt po 5 czy 7 cm długości. Polecam tekst Kamila pt. „Grube dwa tygodnie z sandaczem” na str. 14.

 

Sum to zupełnie inny kaliber. Bywa, że pochwyci przynętę adresowaną do sandacza czy okonia. Wówczas sprawdzi wytrzymałość naszej wędki i... stalowych nerwów. Nie wszyscy sobie radzą. Inaczej sprawy się mają, gdy wąsaty król jest celem naszej wyprawy i możemy się przygotować. Jedną z niezawodnych metod jest zasiadka ze spławikiem i naturalną przynętą. Gdzie szukać okazów suma i jak skutecznie je łowić – podpowiada miłośnik wszelkich wód stojących, Piotr Berger. Koniecznie przeczytajcie tekst pt. „Sumowe summa summarum” na str. 10.

 

Gorąco zachęcam do lektury czerwcowych „WW”. Rozpoczęliśmy cykl, jak unikać najczęściej popełnianych błędów w metodach: spławikowej, gruntowej i methodzie. Piszemy o niezawodnych przynętach, których nie kupimy w sklepie wędkarskim. Przypominamy o sprawdzonej przez naszych dziadków gruntówce z zestawem paternoster, doskonałej na rzeczne sandacze. Wracamy też do tematu „no kill”, dlaczego warto uwalniać duże ryby.

 

Wszystkim Czytelnikom życzę niczym nieskrępowanego odpoczynku nad wodą i wspaniałych połowów!

 

Redaktor Naczelny ANDRZEJ ZIELIŃSKI