Niedzielnym rankiem przy Promenadzie w Kłodzku pojawili się uczestnicy pięknej muchowej imprezy, imprezy którą zowią ''Pucharem Kotliny Kłodzkiej''. Łąka oprócz namiotu Komisji Sędziowskiej zdołała pomieścić łącznie 85 osób. Po odprawie i losowaniu stanowisk przydzielono zawodnikom sędziów wędkarskich. Dwójki czym prędzej udały się na wyznaczone stanowiska, by o godzinie 8.00 rozpocząć I turę zawodów. Organizacyjnie sektor A został wprowadzony w rzekę powyżej miasta (od rury na wysokości m. Krosnowice do ujścia rzeki Bystrzycy Dusznickiej). Sektory B i C zostały natomiast wytyczone w granicach Kłodzka, tj. od jazu (ok. 200 m poniżej budowli hydrotechnicznej) do ulicy Dworcowej na wysokości stacyjki PKP. Tego dnia zawodnikom dopisywało dużo szczęścia, szczególnie w granicach miasta. Przyłowem większości muszkarzy były lipienie, które jak oszalałe wychodziły głównie do nimf. Ryby z powodzeniem brały również na sztuczne muchy (zarówno na suche jak i mokre). Pomimo wcześniejszych opadów deszczu rzeka była wyjątkowo czysta. Znaczny wpływ miała dość ładna, słoneczna pogoda zarówno w sobotę jak i w dniu imprezy wędkarskiej.
Indywidualnie zwyciężył Kol. Andrzej Szkwarek, który reprezentował Wędkarski Klub Sportowy ''Sensas-Pionier'' Okręg Wałbrzych. Drużynowo zwyciężyli reprezentanci Koła PZW z Bystrzycy Kłodzkiej (Zborowski Kazimierz, Adamów Jan i Duło Kazimierz).
Pogromcą największej ryby zawodów muchowych okazał się Kol. Marek Terlecki z Kłodzka, który złowił pstrąga o długości 41 cm.
Resztę wyników zamieściłem w plikach załącznikowych, do lektury których serdecznie zapraszam.
Kończąc, pragnę w imieniu OKS-u i moim podziękować za pomoc organizacyjną Kolegom z Koła PZW w Kłodzku. Za pomoc w przygotowaniu łowiska wielkie dzięki dla Kolegów Gerarda Błaszczaka z Okręgu PZW w Poznaniu i Romana Miszuka z Koła PZW w Bystrzycy Kłodzkiej.
z wędkarskim pozdrowieniem,
Rafał Diug
