Dnia 12 września o godzinie 8.40 kol. Jacek Toboła zaciął typowe branie karpia, bez większego entuzjazmu zaczął sie hol.
Kilka dni wczesniej zarybiliśmy staw Karpiem także z góry wynikało że to jakiś średniak. Hol odbywał się spokojnie kilka
metrów od brzegu zauważyliśmy że nie jest to karp ani żadna ryba chwile później w podbieraku wylądował piękny okaz
ŻÓŁWIA. Przynętą były Białe Robaki
Komentarze (4)
Durys Michał Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
Butkiewicz Paweł Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -
serir Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
Wspaniała przygoda! Chyba nie musieliście się koledzy zbytnio spieszyć z zacięciem podczas brania?
Mariak Krzysztof Data dodania: 2 lata temu Oceń: 2 + / -
