"Po zejściu wody powodziowej na Wiśle, rozpoczęło się ostre żerowanie boleni.
Na moich miejscówkach woda aż gotowała się od żerujących rap. Miejsce typowe:
rozmyta główka z wlewem przez środek oraz długim warkoczem sięgającym daleko w
środek rzeki. Bolenie stały tuż za szczytem główki na pograniczu spokojnej i
rwącej wody oraz daleko na rozmyciu warkocza. Skuteczną przynętą okazał się 7
cm Salmo Thrill w kolorze BMB. Woblerka tego używam kiedy przynętę trzeba
poprowadzić dosyć szybko z prądem w poprzek warkocza. Największy boleń miał 73
cm, mniejszy 65 cm.
Ryby biły regularnie w tych samych miejscach także złowienie ich było łatwiejsze
niż w przypadku ryb nie pokazujących się przy powierzchni.
Kij Team Dragon 2,55 10-28g pozwolił celnie podać przynętę (połowy z łodzi),
pewnie zaciąć rybę i spokojnie zakończyć hol. Warto dodać, że zawsze łowię
bolenie na plecionki i kij ten idealnie się spisuje. Polecam każdemu Thrill'a,
dla mnie to przynęta do zadań specjalnych.
Pozdrawiam
Piotr Witt."
Źródło http://www.firmadragon.pl/strony/czytelnia/piotr-witt.html
