Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Pstrąg źródlany 2,45 kg!

Aktualności | 2010-11-02 | Publikujący: Wiadomości Wędkarskie

Nagroda miesiąca WW

W wędkarskich sklepach znajdziemy dziesiątki różnokolorowych woblerów adresowanych do łowców jazi, kleni i pstrągów. Wiadomo, dobra przynęta to połowa sukcesu... Jednak niektórzy wędkarze wolą samodzielnie strugać niewielkie woblery i trzeba przyznać, że są wśród nich prawdziwe perełki.

 

Marcin Pogorzałek:


Nad Wisłę w okolice miejscowości Dwory koło Oświęcimia jeździliś­my z kolegą co kilka dni na sportowy połów dużych jazi. We wtorek 27 lipca br. wybraliśmy się na łowisko wieczorem. Szliśmy w dół rzeki i dokładnie obławialiśmy opaski. Mieliśmy już udane holowania średniej wielkości jazi i okoni. Łowiłem małym woblerkiem pływającym. Przynętę zarzucałem lekko na skos w dół rzeki. Wobler od razu zaczynał pracować w prądzie i bez kręcenia korbką czekałem aż wpadnie w warkocz bliżej brzegu. Wtedy prowadziłem go skokami wzdłuż opaski – dość energiczny obrót korbką i zatrzymanie na mniej więcej 1–2 sekundy.

Po jednym z rzutów poczułem lekkie, ale energiczne szarpnięcie. Lekko zaciąłem i wędka wygięła się w pałąk. Od razu wiedziałem, że „siadło” coś większego. Po sekundzie ryba zorientowała się, co się dzieje i szaleńczo ruszyła na środek rzeki, wybierając 20 metrów żyłki. Zrobiła to z taką prędkością, że ledwie zdążyłem zluzować hamulec.

Serce waliło mi jak młot. Szybko rozejrzałem się, czy nie ma w pobliżu zaczepów. Na szczęście było czysto.

Początkowo ryba trzymała się środka rzeki i przemieszczała wolno pod prąd. Po kilku minutach podholowałem ją bliżej brzegu, jednak mocno odbiła w nurt. Po trzecim odjeździe osłabła i zaczęła młynkować. Przy podbieraniu zorientowałem się, że to piękny pstrąg źródlany, niesamowicie krępy. Wiedziałem, że trafiają się tu piękne pstrągi, ale przeważnie tęczowe... Po zmierzeniu okazało się, że moja zdobycz waży 2,45 kg i mierzy 53 cm. Był to mój pierwszy pstrąg na tym odcinku Wisły, ale za to jaki!

Łowiłem wędką Cupido Santos Jig 270 (do 22 g) z kołowrotkiem Mitchell Avocet Steel Gold 2000 RD i żyłką Mistral Amundsen Spin 0,16 mm. Przynętą był 5-centymetrowy wobler własnej produkcji typu "strzebla".

 

Wiadomości Wędkarskie

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.