Prawdziwą niespodziankę sprawiła rzeka Bug koledze Andrzejowi Skarusowi z Koła PZW nr 4 MOSTOSTAL Siedlce, który wybrał się ze spinningiem na bolenie. W wodzie, którą w zeszłym roku znacznie przetrzebiła przyducha, na boleniowe wahadło wzięła piękna brzana (75 cm, 4,42 kg). Hol był niewątpliwie pasjonujący, gdyż brzana takich rozmiarów potrafi być bardzo waleczna.
Koledze Andrzejowi gratulujemy zdobyczy i cieszymy się, że naszą piękną rzekę nadal zamieszkują duże ryby.
Komentarze (3)
serir Data dodania: 1 rok temu Oceń: 3 + / -
Przyłączam się do gratulacji. 75 cm potrafi zmęczyć nie tylko sprzęt , ale i wędkarskie ręce. I również mam nadzieję, że taki okaz barweny trafił z powrotem do wody. Połamania przy następnej- życzę by Kolega nie musiał zbyt długo czekać.
A na marginesie - szkoda, że wraz z informacją, nie pojawiają się te najprostsze dane o sposobie połowu (jaka przynęta, jak prowadzona, jaka woda: głębokość, rodzaj dna), a w przypadku silnych ryb (brzana sum), nie od parady byłaby informacja dotycząca parametrów i rodzaju żyłki.
trapers Data dodania: 1 rok temu Oceń: 1 + / -
Piękna ryba, gratulacje :-)
Myślę, że Kolega, jako stary działacz PZW w tym przypadku zastosował zasadę "no kill" i brzana cała i zdrowa wróciła do wody ?
Koledzy wędkarze, bierzmy przykład z Kolegi i starajmy się wypuszczać ryby złowione w Bugu, Liwcu, Muchawce i Kostrzyniu aby pozwolić na odbudowę stanu ichtiofauny sprzed przyduchy w roku 2009, o czym obszernie pisał ZO.
