PZW - Zarząd Główny Polskiego Związku Wędkarskiego - Polish Angling Association
http://www.pzw.org.pl/zgpzw

Aktualności

PZW nie popiera zabudowy rzek - w odpowiedzi redakcji Wędkarski Świat

Aktualności | 2010-05-05 | Publikujący: Zarząd Główny PZW

L.dz.Org.   57 /2010                        Warszawa, 30. 04. 2010 r.

                            
Pan redaktor Jacek Kolendowicz
                ,,Wędkarski Świat''


Szanowny Panie Redaktorze

Zgodnie z art. 6 pkt. 2 Ustawy Prawo Prasowe (D.U. z dnia 7 lutego 1984 z późniejszymi zmianami) informuję Pana Redaktora, że pytania skierowane pod adresem ZG PZW w artykule Pana Redaktora pt. MEW-y Okręgu Nowy Sącz (WŚ 5/2010) zostały źle sformułowane, bowiem nikt w Zarządzie Głównym PZW nie myśli podważać lub zmieniać treści stanowiska XXIX Krajowego Zjazdu Delegatów zawartego w ,,Memoriale w sprawie zagrożeń występujących na wodach rzek, jezior i innych zbiorników wodnych'', jak brzmi jego prawdziwa nazwa, a nie tak jak w Pańskim artykule. Dowody przytoczone w artykule świadczą tylko o tym, że w biurze Zarządu Okręgu PZW w Nowym Sączu w roku 2004 nie przestrzegano Statutu PZW, a dokumenty sporządzone i podpisane przez dr Leszka Augustyna są z mocy prawa nieważne. W statucie PZW (par. 71) zarówno wówczas, jak i obecnie figuruje zapis, że dla ważności oświadczeń w imieniu Polskiego Związku Wędkarskiego niezbędne są podpisy dwóch upoważnionych członków władz danego szczebla organizacyjnego PZW. W tym przypadku podpis pracownika biura ZO PZW w Nowym Sączu nie posiada mocy prawnej i nie stanowi wyrazu woli Związku. To, że Starostwo w Nowym Targu podejmowało decyzje na podstawie dokumentów, które nie posiadały mocy prawnej, to już jest sprawa odpowiedzialności ówczesnego starosty powiatu, a nie PZW. Chcę tylko stwierdzić, że Okręg PZW w Nowym Sączu wyciągnął wnioski z takich przypadków naruszania prawa i Statutu PZW, odwołując L. Augustyna z funkcji dyrektora. Zarząd Główny PZW skierował zaś do Głównej Komisji Rewizyjnej wniosek o zbadanie tego przypadku celem sformułowania wniosków organizacyjnych i personalnych.

 

Informując o powyższym, chciałbym jednocześnie poinformować Pana Redaktora, że PZW nie zatrudnia ,,funkcjonariuszy'' tylko pracowników, a decyzje podejmuje w każdej sprawie zgodnie z procedurami i przepisami zawartymi w Statucie PZW, z którym proponuję się Panu redaktorowi zapoznać, by nie popełniać takich błędów merytorycznych, jak w zdaniu, że ,,ZG dysponuje na tyle skutecznymi narzędziami statutowymi, że jest w stanie zdyscyplinować okręgowych działaczy i nakłonić ich do realizacji każdej uchwały najwyższych władz PZW''. Otóż zgodnie ze Statutem Zarząd Główny PZW nie nakłania działaczy, lecz podejmuje uchwały, które obowiązują władze i organy niższego szczebla. Indywidualna dyscyplina i odpowiedzialność każdego członka PZW, a także działacza związku wynika z jego odpowiedzialności przed Związkiem i jest zapisana w par. 14 Statutu PZW.

 

Tak więc, odpowiadając na podstawowe pytanie zawarte w artykule, które równie dobrze można było zadać wprost przed napisaniem tego artykułu w dążeniu do dziennikarskiej rzetelności w kontaktach z ZG PZW, stwierdzam, iż Polski Związek Wędkarski pozostaje na stanowisku wyrażonym w uchwalonym na XXIX KZD ,,Memoriale w sprawie zagrożeń występujących na wodach rzek, jezior i innych zbiorników wodnych'' oraz, że ZG PZW podejmuje wszystkie możliwe działania zmierzające do wdrożenia tego stanowiska w życie, w tym także wspierania protestów społecznych dążących do zaniechania nadmiernej i masowej zabudowy rzek przez MEW.
 
Z wyrazami szacunku

 


Antoni Kustusz
rzecznik prasowy ZG PZW