Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Prezydium ZG PZW, 27.03.2009 r.: nauka dla wędkarstwa i PZW, ochrona wód w okręgach

Aktualności | 2009-03-28 | Publikujący: Zarząd Główny PZW

W Domu Wędkarza w Warszawie pod przewodnictwem prezesa ZG PZW, kol. Eugeniusza Grabowskiego obradowało 27 marca br. Prezydium ZG PZW. Posiedzenie rozpoczęto od uczczenia minutą ciszy pamięci niedawno zmarłego przewodniczącego Rady Patronackiej PZW, wybitnego wędkarza prof. dr hab. Zbigniewa Religi.

W pierwszym punkcie obrad wysłuchano sprawozdania z działalności Rady Naukowej przy ZG PZW w kadencji 2005 – 2009, którą przedstawił przewodniczący Rady prof. dr hab. Tadeusz  Penczak. W dyskusji, którą prowadził i podsumował wiceprezes Janusz Nyk, podkreślono, że  prowadzone na rzecz PZW wieloletnie badania pozwoliły na dobre poznanie krajowej ichtiofauny, zwłaszcza rzek. Wiedzę tę wykorzystano w praktyce w trakcie przygotowywania operatów rybackich niezbędnych do uzyskania prawa do użytkowania obwodów rybackich na rzekach i prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej na użytkowanych wodach. Uzyskane tą drogą wyniki mają także duże praktyczne znaczenie w zakresie dostosowania zarybień do rozpoznanych aktualnych i przyszłych potrzeb poszczególnych kategorii wód. Kontynuowane badania nad bioróżnorodnością ryb w wodach użytkowanych przez PZW oraz prace naukowe i wdrożeniowe w dziedzinie opanowania chowu i hodowli ryb reofilnych, inspirowane przez Związek, pozwalają na uzyskanie bardziej stabilnej rodzimej ichtiofauny naszych rzek i zbiorników wodnych. Jak podkreślono bardzo istotnym kierunkiem działalności PZW jest dalsze wspieranie wędkarskiego i rybackiego zagospodarowania wód badaniami monitoringowymi oraz badaniami genetycznymi, które pozwolą w porę uchwycić i zrozumieć zmiany zachodzące w składzie badanych zespołów ryb. Uczestnicy dyskusji podkreślili z satysfakcją rosnący poziom i znaczenie wydawanych przez ZG PZW ,,Roczników Naukowych’’, a także konferencji i seminariów naukowych organizowanych przez PZW. Korzystając z okazji prezes E. Grabowski przekazał serdeczne  podziękowania dla członków Rady Naukowej oraz wszystkich naukowców, którzy swoimi badaniami i wiedzą wspierają PZW.

 

W kolejnym punkcie obrad Prezydium ZG PZW dokonało analizy działalności okręgów w zakresie ochrony wód, realizowanej przy współdziałaniu z Policją, Państwową Strażą Rybacką oraz społecznymi strażami rybackimi w powiatach. Jak wykazały badania w okręgach corocznie przeprowadzanych jest ok. 3500 akcji Społecznej Straży Rybackiej wspólnie  z funkcjonariuszami Policji oraz ok. 3000 akcji wspólnie z funkcjonariuszami PSRyb. Obecnie dzięki pomocy ze strony PZW aktywnie działa 8536 strażników SSRyb., a okręgi zatrudniają 106 etatowych strażników.  Z informacji okręgów wynika, że obecnie powołanych zostało 309 powiatowych jednostek SSRyb. PZW w latach 2005 – 2008 przeznaczył na ochronę wód ponad 28,5 mln zł. W wyniku przeprowadzonych w tym okresie 163 tys. akcji skontrolowano ponad 1 mln osób oraz zlikwidowano 23 111 sieci, 14 368 sznurów, 444 jednostki pływające i agregaty prądotwórcze wykorzystywane do kłusownictwa. Strażnicy rybaccy skierowali do Prokuratury, Policji i sądów grodzkich 4413 spraw.

 

W dyskusji podkreślono, iż istniejący w Polsce system ochrony wód wymaga zdecydowanych działań, które poprawią koordynację pracy poszczególnych formacji i służb, zapewnią im krajową reprezentację i statystykę, a także wsparcie logistyczne i informatyczne. Z niepokojem przyjęto sygnały o mającej nastąpić reorganizacji PSRyb. i przekształcenie jej w straż ochrony środowiska. Wskazano także na potrzebę uwzględnienia wyników współdziałania ze Strażą Graniczną i Strażą Leśną. Zapoznano się także z informacją o postępach we wdrożeniu internetowej platformy STOP Kłusolom.

 

W dalszej części obrad omówiono założenia budżetu PZW na 2009 rok celem przedłożenia go na posiedzeniu Zarządu Głównego PZW oraz omówiono sprawy bieżące przygotowane do rozpatrzenia przez ZG PZW.

 

Antoni Kustusz

rzecznik prasowy ZG PZW

 

Fot. Antoni Kustusz

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (3)

  • azet Data dodania: 2 lata temu Oceń: 1 + / -

    RYBY GŁOSU NIE MAJĄ…

    Od 15 lat często bywamy na Mazurach w uroczej wiosce - Krzyże, nad jeziorem Nidzkim w sercu puszczy Piskiej. W naszej" grupie" są dziennikarze, pracownicy UW, prawnicy, i inni równie
    sympatyczni. Jezioro Nidzkie jest czyste, piękne, bez motorówek, smrodu, itd.
    My żeglujemy, pływamy i łowimy ryby, najczęściej zwracając im wolność. Boleje nas, że
    w ciągu tych lat ryb jest mniej i mniej. W ubiegłym roku łowienie polegało na
    wpatrywaniu się w spławiki... Kto winien? Głównym, choć pośrednim winowajcą -
    mówi się nad jeziorami - jest Polski Związek Wędkarski - działający tak nieustannie od czasów PR, a bezpośrednim - gospodarstwa rybackie prowadzące RABUNKOWĄ gospodarkę.
    Wieść niesie, a wędkarze to widzą, że od lat zarybianie jest symboliczne - jeśli
    w ogóle jest. PZW wydzierżawia w Polsce jeziora na kilka lat i to jest powodem kompletnego braku zainteresowania dzierżawców właściwym zarybianiem. Jeziora są "orane" sieciami latem i ZIMĄ (!!!), wyławia się WSZYSTKO (większe ryby na handel, małe na pasze!!!), bo: "po nas może być i potop". Bez litości!!!
    Podobno dzierżawcy wykazują się fakturami za zakupiony narybek. I tylko fakturami.
    Nie ma świadków by coś "wpadało" do jeziora. Ab ów narybek - mówi się nad jeziorami - potem sprzedaje
    się właścicielom setek małych prywatnych stawów i jeziorek. Proste? A PZW
    ściąga haracz od 1,5 mln (!!!) wędkarzy za wędkowanie,no i sporo złotówek od tych gospodarstw. Co
    robić? Nie mamy dowodów dla prokuratury (jeszcze), ta sprawa nie interesuje też NIK, a szkoda, bo jeziora nadal są własnością Państwa.
    A ryby? One są niszczone, A GŁOSU NIE MAJĄ... Czy w imieniu półtora miliona oszukiwanych i wykorzystywanych wędkarzy nie można uruchomić Władzy,
    popilnować kombinatorów, zakazać sieciowego odłowu ryb w niektórych jeziorach na kilka lat? A może i do zlikwidowania tandetnego PZW !
    Jeśli godzić się na dzierżawy to na 10 - 20 lat. Ale kogo prosić o pomoc?
    Pani poseł Hibner (PO) z Komisji Ochrony Środowiska nie odpowiedziała na 3 pisma,
    Greenpeace odpowiedział, że jest od wielorybów i Rospudy, Viva - współczuje,
    Kilka departamentów Ministerstwa Rolnictwa nie odpowiedziało!!! I to jest skandaliczne !!!
    A ryby bez nas głosu - NIE MAJĄ! Mam rację? AZET

  • Mariak Krzysztof Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    marini72

    28,5 miliona na ochronę wód to nie mało, ale ciągle jest to kropla w morzu potrzeb, patrząc na statystyki 23 tysiące sieci 14 tysięcy sznurów itd. Moi zdaniem za małe są kary, które odstraszyły by kłusowników.Gdyby były surowsze, straż rybacka miała by mniej pracy, a część tych pieniędzy można byłoby przeznaczyć na inne cele.

  • Wermiński Franciszek Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    franekw15

    moim skromnym zdaniem winno się więcej uwagi poświęcić stanie wód płynącyh, na południu Polski. Z danych opublikowanych na stroanch http://www.krakow.pios.gov.pl/access/dostep07/ryby_07.xls wynika że większość z nich nie nadaje się do chodowli ryb z uwagi na ich poziom zanieczyszczeń.
    Stan wód w Polsce powinien być główną troską PZW / i nie tylko /. O czystości wód winno się mówić głośno przy każdej okazji.
    Franek w