Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Jak napisać o tej tragedii? Po prostu brakuje słów.

Aktualności | 2009-07-13 | Publikujący: Zarząd Główny PZW

Dwa tygodnie temu zadzwonił do mnie z okolic Włodawy jeden z użytkowników portalu i poinformował o ropopodobnych plamach, które, jego zdaniem, niosły śmierć w Bugu. Zostały powiadomione odpowiednie służby. Nic jednak nie zapowiadało aż takiej tragedii.

Widok na wodę fot Mariusz Sosnowski

Pierwsze symptomy śnięcia ryb w okolicach Wyszkowa zaobserwowano już w poniedziałek 6. lipca podczas patrolowania tamtejszego obszaru rzeki Bug. Od wtorku wędkarze zaczęli wybierać pierwsze martwe ryby. Najwięcej było sumów, brzan, tołpyg, płoci i okoni, szczupaków, jazi i kleni. Wśród ryb zdarzały się metrowe sumy, kilkudziesięciokilogramowe tołpygi oraz kilkukilogramowe brzany.

 

Jak mówili mi zgromadzeni na miejscu wędkarze z wyszkowskiego koła PZW,  nie spodziewali się, że aż takie okazy mogą pływać w ich wodzie ...

 

czytaj i zobacz więcej:

 

http://www.rybobranie.pl/wiadomosci/2573/1/jak_napisac_o_tej_tragedii__po_prostu_brakuje_slow

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (1)

  • Wąsik Kazimierz Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -

    kwasik

    Martwe i dogorywające ryby płynęły Zegrzem już od maja, o czym pisano również na forum tej strony!
    Trzeba było dopiero dziesiątek ton śniętych ryb żeby się tym zainteresowano.