Pierwsze symptomy śnięcia ryb w okolicach Wyszkowa zaobserwowano już w poniedziałek 6. lipca podczas patrolowania tamtejszego obszaru rzeki Bug. Od wtorku wędkarze zaczęli wybierać pierwsze martwe ryby. Najwięcej było sumów, brzan, tołpyg, płoci i okoni, szczupaków, jazi i kleni. Wśród ryb zdarzały się metrowe sumy, kilkudziesięciokilogramowe tołpygi oraz kilkukilogramowe brzany.
Jak mówili mi zgromadzeni na miejscu wędkarze z wyszkowskiego koła PZW, nie spodziewali się, że aż takie okazy mogą pływać w ich wodzie ...
czytaj i zobacz więcej:
http://www.rybobranie.pl/wiadomosci/2573/1/jak_napisac_o_tej_tragedii__po_prostu_brakuje_slow
Komentarze (1)
Wąsik Kazimierz Data dodania: 2 lata temu Oceń: 0 + / -
