W sobotę rankiem dotarliśmy do miejscowości Chotebor, gdzie mieści się baza zawodów. Czechy przywitaly nas ulewnym deszczem i temperaturą w granicach 12 stopni napawając nas optymizmem.Po zakwaterowaniu się i załatwieniu wszystkich formalności (licencje itp.) udaliśmy się na pierwszy trening. Mimo niekorzystnych warunków atmosferycznych udaliśmy się na trening. Sazava podwyższona o ok. 30 cm w kolorze klasycznego żurku okazała się nie łatwym łowiskiem. W tych trudnych warunkach udało nam się jednak sprawdzić co w niej pływa.
Dzisiejszy dzień przywitał nas podobnie jak wczorajszy, jednak przed południem sytuacja uległa diametralnej zmianie co nas bardzo ucieszyło. Jako łowisko treningowe wybraliśmy Chrudimkę, która wypływa z zbiornika retencyjnego i niesie czystą wodę. Rzeka bardzo podobna do Łupawy, trudna technicznie, zakrzaczona i biorąc pod uwagę wczorajsze warunki atmosferyczne „tłok jak na marszałkowskiej”. Wszyscy trenują, w związku z czym mamy okazje przyjrzeć się zawodnikom z innych drużyn. Po całym dniu treningu wiemy już co nieco na jej temat. Jutro Srvatka, w miarę możliwości będę relacjonować co się u nas dzieje.
Pozdrawiam!
Andrzej Wnękowicz
