Dziś wędkarzom biorącym udział w Podlodowych Mistrzostwach Okręgu na jeziorze Sętal policjanci rozdali tzw. kolce asekuracyjne, zakupione przez Samorząd Województwa Warmińsko-Mazurskiego. Ten podstawowy sprzęt może uratować życie wędkarza, pod którym załamał się lód.
Rozdawanie kloców asekuracyjnych wędkarzom to działania wynikające ze współpracy warmińsko-mazurskich policjantów z Samorządem Województwa Warmińsko – Mazurskiego i Polskim Związkiem Łowieckim, mające przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa miłośników wędkarstwa z Warmii i Mazur i tych odwiedzających nasz region.
Dbając o bezpieczeństwo tak licznej grupy, jaką są wędkarze, 8 stycznia 2010 roku o godzinie 12.00 na plaży miejskiej Jeziora Krzywego w Olsztynie, została zorganizowana specjalna konferencja na ten temat.
Wzięli w niej udział: Jacek Protas, Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego; Inspektor Sławomir Mierzwa, Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie; Leszek Malarski, z olsztyńskiego Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego. Podczas konferencji policjanci z Ogniwa Wodnego Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie zademonstrowali, jak przy pomocy kolców wydostać się z lodowatej wody.
- Nasze działania, koncentrujące się na poprawie bezpieczeństwa wędkarzy, to jednocześnie zaproszenie wędkarzy z całego kraju do Krainy Tysiąca Jezior – finalisty światowego konkursu szwajcarskiej Fundacji „New7Wonders” na 7 Nowych Cudów Natury. Przez tego typu akcje chcemy podnieść atrakcyjność turystyczną całego regionu także zimą – mówi Jacek Protas, Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego.
- Co roku warmińsko-mazurscy policjanci są wzywani do kilkudziesięciu przypadków załamania się lodu pod wędkarzem, czy innymi osobami przebywającymi na zamarzniętej tafli. W większości, sytuacje te kończą się szczęśliwie. Policjanci podczas codziennych służb i kontroli jezior oraz samych wędkarzy zwracają uwagę na zagrożenia. Jestem przekonany, że współpraca z Samorządem Województwa Warmińsko – Mazurskiego i Polskim Związkiem Łowieckim przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa tej grupy mieszkańców i turystów – mówi insp. Sławomir Mierzwa Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie
- Do wielu tych tragicznych zdarzeń nie doszłoby, gdyby wędkarze byli odpowiednio przygotowani i przestrzegali zasad bezpieczeństwa. Niestety, fatalnie kończy się łowienie zakrapiane alkoholem - mówi podkomisarz Jan Meler od lat kierujący policyjnymi wodniakami w Komendzie Miejskiej Policji w Olsztynie.
- W takiej chwili pomóc może kamizelka ratunkowa, lub kolce asekuracyjne - mówi Leszek Malarski, z olsztyńskiego Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego. - Dlatego policjanci w regionie kontrolujący wędkarzy będą przekazywać im ten podstawowy, a jakże skuteczny sprzęt, który pozwoli wydostać się z jeziora.
O czym należy pamiętać wychodząc na lód:
· Pokrywa lodowa przysypana śniegiem jest bardzo zdradliwa, czasem pod warstwą śniegu nie widać przerębli.
· Jeśli mamy wejść na lód musi on mieć co najmniej 10 cm grubości i nie powinno być na nim przerębli. Także temperatura otoczenia musi być ujemna.
· Szczególnie niebezpieczne są miejsca w pobliżu ujścia rzek i kanałów, nurtów rzek, ujęć wody, mostów, pomostów i przy brzegach, ponieważ zwykle w tych miejscach lód jest cieńszy. Należy też unikać miejsc zacienionych, gdzie przez pokrywę lodową widać płynącą wodę.
· Na lód powinny wchodzić co najmniej dwie osoby – mogą przebywać w pewnej odległości od siebie, ale zawsze w zasięgu wzroku. Pod żadnym pozorem nie wolno wchodzić na lód, jeśli w pobliżu nikogo nie ma.
· Jeśli usłyszymy trzeszczenie lodu, nie zatrzymujmy się, ale natychmiast zawróćmy w kierunku brzegu.
Co robić, jeśli pod kimś załamie się lód:
Statystyki dot. utonięć listopad - marzec
|
|
2007 |
2008 |
2009 |
|
Ogółem liczba utonięć |
11 |
18 |
11 |
|
Załamanie się lodu |
4 |
3 |
3 |
|
W tym pod wędkarzem |
1 |
1 |
2 |
10 marca 2007 roku w Szczytnie z jeziora Dużego Domowego wydobyto ciało 61-letniego mieszkańca miasta. Z ustaleń policjantów wynikało, że pod mężczyzną, który szedł po jeziorze, załamał się lód.
4 stycznia 2008 roku jedna z mieszkanek Mrągowa zgłosiła w miejscowej Komendzie zaginięcie męża. Kobieta powiedziała, że tego samego dnia jej mąż wybrał się nad jezioro Czarne w Mrągowie, aby łowić ryby. Jednak do domu już nie wrócił. Policjanci podjęli poszukiwania mężczyzny. Na lodzie jeziora Czarnego w Mrągowie od brzegu w kierunku jeziora w odległości około 150 metrów funkcjonariusze zauważyli ślady. Następnego dnia strażacy z Giżycka w miejscu, gdzie urywał się ślad wydobyli ciało poszukiwanego 61-letniego mężczyzny.
19 stycznia 2008 roku w jeziorze Sasek Wielki na terenie gminy Dźwierzuty utonął 61-letni mieszkaniec tamtejszej gminy. W toku czynności procesowych ustalono, że dwa dni wcześniej mężczyzna szedł po jeziorze, zarwał się lód.
12 marca 2009 roku oficer dyżurny mrągowskiej policji otrzymał informację, że na jeziorze Bełdany w gminie Mikołajki trwa akcja ratownicza trójki wędkarzy, którzy wpadli do wody. Najpierw 51 - letni mieszkaniec Łomży poszedł sam w kierunku brzegu, aby połowić na płytszej wodzie. Kiedy mężczyzna był około 20 metrów od brzegu, załamał się pod nim lód. Wędkarz wpadł do wody. Jego dwaj koledzy zaczęli biec w jego kierunku. Jednak lód załamał się także pod nimi i oni także znaleźli się w wodzie. Sytuacje zauważył mężczyzna przechodzący akurat brzegiem jeziora. Wszedł na lód, aby pomóc topiącym się wędkarzom. Także pod nim zaczął łamać się lód. Mężczyzna wyszedł na brzeg i zaczął rzucać gałęzie w stronę trzech mężczyzn. Jeden z wędkarzy łamiąc lód zdołał wydostać się na brzeg o własnych siłach. Pozostałych nieprzytomnych dwóch mieszkańców Łomży z wody wyciągnęli strażacy. Pomimo podjętej reanimacji mężczyźni nie odzyskali przytomności. Ocalały wędkarz trafił do Szpitala Powiatowego w Piszu.
Opr. kom. Anna Fic Rzecznik Prasowy KWP w Olsztynie nr tel. sł. 601-666-244
Komentarze (1)
Gągalski Mirosław Data dodania: 7 miesięcy temu Oceń: 1 + / -
Cytuję: „Do wielu tych tragicznych zdarzeń nie doszłoby, gdyby wędkarze byli odpowiednio przygotowani i przestrzegali zasad bezpieczeństwa”. Akurat Wędkarze, to specjaliści w porównaniu z Policją… Ponadto, jak wielu zdarzeń? – patrz na tabelę. Dla zainteresowanych: to taka manipulacja, by Wędkarze czuli się winni, zresztą ciągle robi się z nas Wędkarzy kłusowników i złoczyńców.
Cytuję dalej:” Jestem przekonany, że współpraca z Samorządem Województwa Warmińsko – Mazurskiego i Polskim Związkiem Łowieckim przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa tej grupy mieszkańców i turystów – mówi insp. Sławomir Mierzwa Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie”. – Jakbym słyszał sekretarza PZPR. Czy Pan inspektorze dopiero się wypisał z „jedynie właściwej i słusznej partii”?
„(…)Wzięli w niej udział: Jacek Protas, Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego; Inspektor Sławomir Mierzwa, Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie; Leszek Malarski, z olsztyńskiego Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego”. – Takie prymitywne o czerwonym zabarwieniu public relations. Kiedy nic się nie robi, to trzeba się reklamować. Osoby które działają i pracują nie muszą się reklamować i są wyjątkowo znane społeczeństwu (nieroby również, toteż takie akcje nic nie dadzą).
Żenada!!
PS: A tak po prawdzie, kto produkuje te kolce – koleś, czy ktoś z rodziny? Za czyje pieniądze te kolce zostały zakupione?
