Zarząd koła PZW nr 42, w Małkini Górnej zwraca się do producentów opakowań zanęt i przynęt wędkarskich z apelem:
Prosimy wszystkich producentów opakowań, które służą do przechowywania zanęt i przynęt wędkarskich aby nie stosowali do ich wyrobu tworzyw sztucznych. Opakowania te zaśmiecają brzegi naszych jezior i rzek, a można je wykonać np.: z papieru, tektury lub innych materiałów naturalnych, które w krótkim czasie ulegną biodegradacji. Można też wykonać pudełka ze sprasowanych otręb, które po opróżnieniu można pokruszyć i dodać do zanęty, itp. Do wyboru jest wiele możliwości. Przez stosowanie naturalnych materiałów przyczynicie się do ochrony czystego środowiska, w którym i my żyjemy.
Z poważaniem,
Prezes Zarządu koła
Bogdan Ojdana
Komentarze (13)
afas Data dodania: 4 lata temu Oceń: + / -
nareszcie coś mądrego pochwalam i czekam na następne dobre pomysły.
b.z Data dodania: 4 lata temu Oceń: + / -
Jeszcze nigdy w życiu się tak nie uśmiałem.
PZW rządzicie :] Myślenie na poziomie 3 latków.
Pozdrawiam i wciąż liczę na gruntowne z miany w zarządach...
silurus Data dodania: 4 lata temu Oceń: + / -
A może tak nauczyć kultury pseudo wędkarzy - ŚMIECIARZY !!!
Za pozostawienie zaśmieconego stanowiska wędkarskiego można otrzymać mandat od PSR lub Policji, ewentualnie SSR może skierować wniosek o ukaranie danego amatora "mocnych wrażeń".
Pozdrawiam Wszystkich dbających o porządek nad naszymi wodami!!!
rybak Data dodania: 4 lata temu Oceń: + / -
Jezeli opakowania papierowe są ekologiczne i ulegają szybkiej degradacji ,to jest wielka pomyłka odsyłam do ogladania filmów poglądowych o wielkich śmietniskach.Na wysypisku na głębokości 22 m wywiercono suche opakowania papierowe , ktoś próbuje wcisnąć nam kit o szybkiej degradacji .Skłaniam się do wypowiedzi bardzo słusznej ,że lepiej upowszechniac
rep Data dodania: 4 lata temu Oceń: + / -
Tylko i wyłącznie wymuc na producentach zanęt przejście na nowy typ opakowań podlegających biodegradacji.Pomysł zwrotu zużytych paczek po zanętach jest poroniony,ponieważ nie wierzę w to że ,,wędkarz'' który do tej pory zaśmiecał środowisko zabierał ze sobą opakowanie zwrotne.W końcu co najczęściej można znaleźć po takich wędkarzach,na ogół to opakowania po zanętach i po robakach oraz wszelkiego typu reklamówki oraz tzw.PET-Y nie mówiąc o dużej ilości niedopałków/petów/ oraz butelek i puszek po piwie.Ale to co widzimy i możemy znależć nad brzegami naszych wód to tylko i wyłącznie świadczy o kulturze środowiska wędkarskiego.
Jacek Data dodania: 4 lata temu Oceń: + / -
Do newrom
Zgadzam się z Twoim poglądem ale jak już mają gdzieś zalegać to niech zalegają na składowisku odpadów a nie na brzegach rzek i jezior. W końcu obecne prawodastwo "śmieciowe" nakłada na zarządców wysypisk jak i odbiorców śmieci obowiązek segregacji wtórnej. Na moim terenie rodzi się pomysł by dwa połaczone powiaty utworzyły spalarnię śmieci lub korzystały ze spalarni Elektrowni Turów
newrom Data dodania: 4 lata temu Oceń: + / -
Nie wierze że producenci bez przymusu (czy to klienta który nie kupi zanęty w plastiku czy litery prawa) zmienią postępowanie. Natomiast nie jest tak że wystarczy zabierać ze sobą śmieci. Po powrocie do domu wyrzucicie je do śmietnika, a dalej pojadą sobie na wysypisko i pozostaną na nim przez kilkadziesiąt/kilkaset/kilka tysięcy (?) lat. Inna sprawa że zanęty sprzedawane luzem, na kilogramy mogłyby być przecież tańsze. Pojawia się też problem zwietrzenia zanęty - niestety w papierowej torebce ten proces uległby znacznemu skróceniu.
chudy Data dodania: 4 lata temu Oceń: + / -
Koledzy. Wystarczy na łowisku nie zostawiać śmieci i sprawa załatwiona.
Andrzej Data dodania: 4 lata temu Oceń: + / -
Pokaż mi sprzedawce który nie sprzeda zanęty bo ktoś nie ma opakowania po zanecie ,przecież sklep chce wypchać jak najwięcej towaru kto to będzie przestrzegał -sami w to nie wierzycie a głupoty gadacie.Jestem za prządkiem nad wodą bo jest jeden syf -ale większość tego syfu robią grilownicy niedzielni i pseudo- wędkarze niedzielni
Jakub Data dodania: 4 lata temu Oceń: + / -
Pomysł dobry z tymi ekologicznymi opakowaniami tylko co wtedy gdy przypadkiem takie opakowanie nawilżeje ?
Jednak lepszy pomysł z "opakowaniami zwrotnymi" oddajesz opakowanie możesz kupić nową zanęte.
ja Data dodania: 4 lata temu Oceń: + / -
uważam, że jest to bardzo potrzebne i gratuluję pomysłu!
Jacek Data dodania: 4 lata temu Oceń: + / -
Zamiast takich apeli może jednak wprowadzić jakaś akcje propagującą odpowiednie zachowanie na łowisku. Sam pomysł niczego sobie choć trochę śmieszny względem niektórych rozwiązań - sprasowane otręby - a jak z linia produkcyjną takich opakowań - sądzę, że wówczas ceny zanęt i przynęt były by takie, że nikt by ich nie kupował. Tak więc to należy czynić ale i o tamtym pamiętać. Każdy ma obowiązek posprzątać w obrębie minimum 5 metrów – czy jest to egzekwowane – nie (bynajmniej ja tak uważam), ponadto jest za mało kontroli poza dużymi akwenami są też małe zbiornik – tam też warto zaglądać i karać i jeszcze raz karać, a nie tylko upominać bo to do niczego nie prowadzi. Nawet jak ktoś przyjdzie i zobaczy że jest brudno to posprząta bo będzie bał się domniemania, że to jego śmieci i że zostanie za to ukarany. Sam apel o zmianę opakowań to tak jak by wystąpić do dyrektora szkoły by zainstalował w klasach gumowe ściany bo dzieci rozrabiając mogą sobie krzywdę zrobić.
Wędkarz Data dodania: 4 lata temu Oceń: + / -
Kochani! Ten apel jest po prostu żenujący. Zamiast szerzyć kulturalne zachowania wśród wędkarzy apelujecie do producentów o zmianę lini technologicznych! To po prostu ręce opadają!!! Pudełka ze sprasowanych otręb?! W jakim wy świecie żyjecie. Zaapelujcie też do polityków, żeby przestali kraść i jak wy oszukiwać! Efekt będzie podobny. Zabierzcie się w końcu za jakieś realne zmiany bo za niedługo pospadacie w waszym wyśnionym świecie z ciepłych stołeczków. Do roboty albo ustąpić a nie pisać głupoty.
Proponuję, by sprzedaż zanęty dokonywana była wyłącznie na podstawie zwracanego - zużytego opakowania po starej! A nie ze sprasowanych otrębów opakowania produkować.
Problem rozwiąże się podobnie a nikt się po raz kolejny nie będzie śmiał z polskich "właścicieli" wód.
Pozdrawiam
