Metody połowu - rady, porady, sprzęt, zanęty, przynęty > Spinningowa

Żyłka FLuo

(1/2) > >>

mentoos:
Witam.
Chciałem się dowiedziec coś na temat tej żyłki tzn FLUO. Ostatnio slyszałem, że to jest bardzo dobra żyłka do łowienia drapieżników, gdyż widac ją w wodzie. Czy drapieżnik lubi widziec żyłkę? O co w tym chodzi? Zaznaczam nie chodzi mi o fluocarbon tylko fluo.
Z góry dzięki za odpowiedzi.

tomjas78:
A więc to nie ryby mają dobrze widziec tą żyłkę tylko TY. Pozwala ona dostrzec brania bardzo delikatne , odjazdy w bok lub w stronę brzegu . Nie kazde branie łowiąc na spining jest wyczuwalne . Szczególnie polecam do łowienia sandaczy i okoni . Te dwa gatunki potrafią jak ja to nazywam "kąsać bezszelestnie". No i oczywiście wazna jest także technika prowadzenia przynęty. Chyba najbardziej rozpowszechniona to " łowienie z opadu " a ta żyłka nadaje się do tego idealnie . Powodzenia , pozdrawiam

mentoos:
Ale to że tą żyłkę tak widac to nie przeszkadza rybie?

tomjas78:
Nie . Absolutnie nie . Zyłka jest tak wyprodukowana , że im głębiej puszczasz przynętę ta żyłka staje się bardziej  niewidoczna . Oczywiście nie na wszystkie gatunki ryb ona jest dobra . Podam ci na przykładzie .
Łowię wyłącznie na Wiśle . Zawsze mam dwie dodatkowe szpule zapasowe .
1. jasnozielona ( normalna ) 0,18mm - na klenie , bolenie , jazie przy warkoczach i zalanych kamieniach ( ryby te sa bardziej ostrożne ) , używam małych woblerków , błystek obrotowych , paprochów
2    fluo   2,2-2,5mm    - na sandacza , okonia ,  szczupaka . użuwam wszelkiego rodzaju gum z główkami od 10-35g , woblery , duże obrotówki i wahadła .
3  jasnobrązowa  2,0 mm - na piachy . Czasami wbrew wszystkiemu ryby potrafia żerować na płytkich ( 0,5-1m ) blatach przybrzeżnych .
To nie znaczy , że zmieniam co chwilę szpule z zyłką . Nastawiam się na konkretne łowienie w zależności od warunków panujących na łowisku . Jest też żyłka , która jest kompromisem na wszystko , jest to tzw. "tęcza" kiedyś też używałem .

wedkarz1964:
tomjas78Nie . Absolutnie nie . Zyłka jest tak wyprodukowana , że im głębiej puszczasz przynętę ta żyłka staje się bardziej  niewidoczna . Oczywiście nie na wszystkie gatunki ryb ona jest dobra . Podam ci na przykładzie .
Łowię wyłącznie na Wiśle . Zawsze mam dwie dodatkowe szpule zapasowe .
1. jasnozielona ( normalna ) 0,18mm - na klenie , bolenie , jazie przy warkoczach i zalanych kamieniach ( ryby te sa bardziej ostrożne ) , używam małych woblerków , błystek obrotowych , paprochów
2    fluo   2,2-2,5mm    - na sandacza , okonia ,  szczupaka . użuwam wszelkiego rodzaju gum z główkami od 10-35g , woblery , duże obrotówki i wahadła .
3  jasnobrązowa  2,0 mm - na piachy . Czasami wbrew wszystkiemu ryby potrafia żerować na płytkich ( 0,5-1m ) blatach przybrzeżnych .
To nie znaczy , że zmieniam co chwilę szpule z zyłką . Nastawiam się na konkretne łowienie w zależności od warunków panujących na łowisku . Jest też żyłka , która jest kompromisem na wszystko , jest to tzw. "tęcza" kiedyś też używałem .
Tomjas to ile Ci żyłki z punktu nr. 2 i 3 wchodzi na kołowrotek ;-) miałeś chyba na myśli 0,22 - 0,25 w punkcie 2 i 0,2 w punkcie 3. 

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej