Tweety na temat @pzworgpl

Polski Związek Wędkarski


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Zawody spławikowe dzieci i młodzieży w obecnej formie to nieporozumienie!?  (Przeczytany 1890 razy)

ariuszn

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 19
Ostatnimi laty miałem okazję wielokrotnie być świadkiem rozgrywanych zawodów spławikowych w kategoriach U-14 i U-18.
I moim zdaniem obecny regulamin promuje tylko tych, którzy są bogaci, a nie koniecznie tych co umieją łowić.
Które dziecko stać na zakup dobrej klasy sprzętu, owszem są tanie tyczki
 ale znów które dziecko utrzyma taki kij przez trzy godziny. No i te
tanie to też wydatek poza zasięgiem wielu rodziców.
Do tego koszty zanęt i przynęt - chcąc się liczyć nie można oszczędzać
więc te koszty to nie rzadko kilkaset złotych, a nawet więcej. Tym samym
 kto wygrywa zawody ten co umie łowić, czy ten co ma lepszy sprzęt i
więcej pieniędzy na zakup zanęt i przynęt.
Ktoś powie, że liczy się również taktyka, i owszem ale widząc co się
dzieje na zawodach to o taktyce nie decyduje dziecko, a trener / rodzic.

Po wieloletniej obserwacji dochodzę do wniosku, że zawody wędkarskie to
sport dla zawodowców. Jak w takiej sytuacji mamy mieć dobrych sportowców
 skoro nie wychowujemy dzieci i młodzieży, a liczy się tylko zasobność
portfela.

Czy nie można zmienić zasad na początek dla KADETÓW na szczeblu do
okręgu i np. Organizator zapewnia, wszystkim startującym: zanęty i
przynęty. Ograniczyć długość wędki do np. 5 może 6 metrów, a jeszcze
lepiej zapewnić jednakowe wędki i zestawy. Każde koło ma fundusze na
pracę z młodzieżą, niech każde zapewni swoim uczestnikom wędkę i kilka
zestawów. Jeżeli wszystkim zawodnikom zapewnimy jednakowe warunki
wędkowania, to dzięki temu dokładnie będzie widać kto lepiej łowi i
dopiero z takimi osobami prowadzić treningi. Okręgi w ogóle nie prowadzą
 pracy z młodzieżą, a przynajmniej nie w sposób wystarczający.
Przecież większość okręgów bez problemu mogła by zakupić kilka pełnych stanowisk dla młodzieży.

To są moje luźne spostrzeżenia nie koniecznie tak jak podaję będzie
lepiej ale przynajmniej powinno się coś z tym zrobić bo m.in misją
Związku jest praca z młodzieżą.
 

arnie

  • Opiekunowie prezentacji
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 821
Zawody spławikowe dzieci i młodzieży w obecnej formie to nieporozumienie!?
« Odpowiedź #1 dnia: September 03, 2013, 10:11:55 AM »
Nie podzielam twojej opinii, ale chciałbym dorzucić inny problem związany ze sportem młodzieżowym.

Brakuje dwóch rzeczy:
1/ Zaangażowania rodziców
2/ Brak działaczy młodzieżowych

Związek nie może wychowywać młodzieży przy biernej postawie rodziców. Koła nie mają nie tyle sił i środków by kompleksowo wychować każdego mlodego wędkarza. Prosić się o startowanie w zawodach, kupic sprzęt i zanety, dowozic na treningi itd... Nie ma też komu tego robić. Dla czołowych zawodników ważniejszy jest trening i własny rozwój, oni nie mają czasu by szkolic młodych. A i działaczy młodzieżowych nie ma. Ci co są w Kołach często wybierają zawody w których sami startują. A jak już jadą z młodzieżą na zawody to jak za karę i ograniczają się do roli zabezpieczenia zawodnika przed wpadnięciem do wody a nie trenera. "Młodzieżowców" z prawdziwego zdarzenia wyliczyłbym na palcach.

ariuszn

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 19
Zawody spławikowe dzieci i młodzieży w obecnej formie to nieporozumienie!?
« Odpowiedź #2 dnia: September 03, 2013, 10:31:06 AM »
Zaangażowanie rodziców...?! Przychodzi do mnie syn, którego od kilku lat woże po zawodach. Tato daj mi 4, a może nawet 5 tys. zł bo muszę sobie kupić sprzęt na zawody. Ci co startują w zawodach i tak powiedzą, że na początek może to starczy ale trzeba liczyć się z dużo większymi wydatkami. Nawet w wersji mini kupienie jednego bata, kilku zestawów, wiader, sita, podpórek,... to wydatek rzędu kiluset złotych i bliżej tu będzie do tysiąca niż do trzystu. Nie wszystkich rodziców na to stać, a wydatek na sam start - zanęty przynęty to minimum kilkadziesiąt zł, a jak chce się mieć wyniki to nawet kilkaset. Ale za przykłąd podam zawody organizowane u nas z okazji dnia dziecka z roku na rok przybywa ponad 70 osób (od podstawówki do gimnazjum). Ale już na zawody z cyklu GP przybywa kilka czasem mkilkanaście osób. Po z tych 70 nawet ponad połowa nie ma regulaminowej siatki. Owszem bez zaangażowania rodziców nie da się działać ale również bez zaangażowania działaczy również. Jeżeli np senior dostaje od koła / okręgu pieniądze - nawet niewielkie na start w zawodach, to niech odrobi to co dostał w postaci np. treningu z młodzieżą.

arnie

  • Opiekunowie prezentacji
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 821
Zawody spławikowe dzieci i młodzieży w obecnej formie to nieporozumienie!?
« Odpowiedź #3 dnia: September 04, 2013, 10:16:36 AM »
Sport kwalifikowany to sport kwalifikowany. Więc czy wedkarstwo, czy tenis, czy narciarstwo, jesli rodzice nie będą mieli kasy to dziecko sie nie wybije. Takie są Polskie realia. Zresztą nie tylko Polskie ale i światowe. Sport kosztuje, to wiedzą wszyscy. Treningi kosztują. Sprzęt kosztuje. Czas kosztuje.Tylko nie wielu, z ogromnym talentem udało się wyrwać ze slumsów jak np. Ronaldinio.

Za to dużo mniej nie kosztuje sport amatorski. Bacika za 30 zł kupisz, zanęte za 10zł i na zawody towarzyskie pojedzie. Wędkarstwo jako hobby da się w ten sposób rozwijać.

arnie

  • Opiekunowie prezentacji
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 821
Zawody spławikowe dzieci i młodzieży w obecnej formie to nieporozumienie!?
« Odpowiedź #4 dnia: September 04, 2013, 10:17:47 AM »
arnieZa to dużo mniej nie kosztuje sport amatorski.
  edit: Za to dużo mniej kosztuje sport amatorski

ariuszn

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 19
Zawody spławikowe dzieci i młodzieży w obecnej formie to nieporozumienie!?
« Odpowiedź #5 dnia: September 04, 2013, 12:36:09 PM »
Nie przesadzaj z tym sportem zawodowym. Moje dzieci prócz startach w zawodach wędkarskich należą/należały do różnych klubów sportowych i np. piłka nożna to wydatek około 200 do 250 zł na rok na buty, spodenki i koszulkę. Trener, boisko, piłki - to jest za darmo - no może nie do końca ale ni obciąża to budrzetu rodziców. Szermierka - opłata miesięczna 25 zł (czyli jakieś 300 zł rok) + koszty wyjazdów na zawody, ale jeżeli dziecka nie stać, a ma wyniki to klub pokrywa koszty wyjazdu. No może nie w 100% ale w sporej części. Owszem są dziedziny sportu, gdzie bez ogromnej kasy nie da się trenować. Ale czy tak musi być w wędkarstwie. No i widzę, że chyba nigdy nie startowałeś w zawodach. Po co startować skoro z góry jest się na przegranej pozycji, bo za 30 zł to kupisz co najwyżej 4m bat z włukna szkalnego. I owszem da się tym łowić ale efekty osiągać już nie koniecznie. To jakby na rajd dakar wybrać się seryjnym samochodem bez przeróbek.

arnie

  • Opiekunowie prezentacji
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 821
Zawody spławikowe dzieci i młodzieży w obecnej formie to nieporozumienie!?
« Odpowiedź #6 dnia: September 05, 2013, 10:04:24 AM »
Startuje tylko w zawodach rangi towarzyskiej. Wędkarski sport kwalifikowany nie jest moja domeną. Dlatego też jestem po stronie tych, którzy chcą by PZW nie był Związkiem Sportowym ale stowarzyszeniem miłosników wędkarstwa (tego hobbystycznego). Być może i są dyscypliny, które na starcie aż takich finansów nie potrzebują. Niestety wędkarstwo pochłania duże ilości pieniędzy, nawet amatorskie. U mnie w okręgu samałe Koła. Jesli ma 300 członków to juz coś. Niestety takich Kół nigdy nie będzie stać na aż tak daleko idące finansowanie młodzieży jakie byś widział za zadowalające.

Pozdrawiam

ariuszn

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 19
Zawody spławikowe dzieci i młodzieży w obecnej formie to nieporozumienie!?
« Odpowiedź #7 dnia: September 05, 2013, 10:33:18 AM »
300 członków x ileś tam odpisu daj ponad 10000 na rok. Jakby co roku koło przeznaczyło tylko po 10% tej kwoty na zakup sprzętu, to po 5 latach macie ładne zaplecze do stworzenia szkółki wędkarskiej. Do tego okręg na pracę z młodzieżą również ma jakieś - sporo większe kwoty. Niech dorzuci do szkółki następny 1000 zł i jest za co kupić zanęty i przynęty na kilka, może nawet kilkanaście treningów.
Ale jak piszesz sport jest za drogi i może czas pomyśleć nad zmianą przepisów by był on dostępny dla wszystkich - i mam tu na myśli dzieci i młodzież, stary jak chce się bawić i ma na to kasę to jego sprawa. Młody jeżeli będzie miał wyniki i dojdzie do pewnego etapu to znajdzie sponsora.

arnie

  • Opiekunowie prezentacji
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 821
Zawody spławikowe dzieci i młodzieży w obecnej formie to nieporozumienie!?
« Odpowiedź #8 dnia: September 05, 2013, 12:07:49 PM »
fakt, aby w zanęty zabezpieczyć 3 młodzieży z koła na cykly nawet 5 zawodów to nie powinno byc problemów.

slawomir66

  • Opiekunowie prezentacji
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 43
Zawody spławikowe dzieci i młodzieży w obecnej formie to nieporozumienie!?
« Odpowiedź #9 dnia: November 27, 2013, 21:44:05 PM »
Powiem tak. Jak najbardziej rodzice muszą się zaangażować w hobby dziecka ale są rodziny, których nie stać na takie wyzwania i tu muszą swoją robotę robić koła. Ale znów jest ale. Małe koła takie jak moje może co najmniej pomażyć o wysłaniu młodzieżowca na zawody rangi okręgowej. Po prostu nas nie stać na dofinansowanie udziału. Jesteśmy kołem 70 osobowym, budżet roczny ok. 2300,00 więc to chyba wszystko wyjaśnia. Mamy a raczej mieliśmy dwóch mądrych i połapanych chłopców ale po namowie rodzice (aby ich odciążyc finansowo) zgłosili ich do dużych kół, z których otrzymali markowy sprzęt a co najważniejsze wsparcie na stary w zawodach (zanęty, przynety itp.).
Równiez uważam, że wędkarstwo a raczej sport kwalfikowany oraz zwykli wędkarze potykający się na zawodach towarzyskich powinny być osobnymi związkami.

jkarp17

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 211
    • Monster Fishing Polska
Zawody spławikowe dzieci i młodzieży w obecnej formie to nieporozumienie!?
« Odpowiedź #10 dnia: November 28, 2013, 11:16:38 AM »
Należałoby zacząć od tego czy to dzieci chcą być zawodniakami czy to są ambicje rodziców ?
A po drugie niby dlaczego miałyby by iść jakieś odpisy na zawody > 10%
Są też młodzi adepci karpiowania - czy oni też mogliby dostać jakąś kasę z koła? Odpowiadam - nie bo takiej dyscypliny jak zawody karpiowe nie ma. 
Z jednym się zgodzę - zawody dla dzieci i młodzieży bez uzyskania sponsora to nieporozumienie. 
Szukajcie kogo sponsoruje sklep Wodny Świat. Poszukajcie też dlaczego Ola zakręciła się koło tematu - mała podpowiedź: PZW nie dało złotówki na wyjazd na Mistrzostwa Świata .
http://www.katowice.pzw.org.pl/wiadomosci/81961/60/splawikowe_mistrzostwa_polski_mlodziezy_u14_i_u18__poznan_2013
JK

 

Copyright © 2013 Simple Machines All Rights Reserved.