Nasze PZW > Przepisy PZW

Pytanie

(1/1)

wodzuu:
Witam

Jestem wędkarzem od 84r. na zalewie solińskim wędkuje na Chrewcie Byłem tam dnia 26,04,2009  z zamiarem wędkowania Nie wiedziałem że będą się tam odbywały zawody brzeg był nieoznakowany Przyjechaliśmy tam o godź. 4 nad ranem o godź 6 rano przyjechali przedstawiciele koła wędkarskiego Strwiąż Prezes+Sędzia  I kazali mi opuścić stanowisko wędkarskie Nie za bardzo chciałem to stanowisko opuścić ponieważ nie widzedziałem że będą się tam odbywały zawody wędkarskie.Kazali mi iść popatrzeć na ogłoszenia które były wywieszone na drzewach i na wjeździe do "cyplu" myślę że wjeżdżając nad ranem gdzie jest ciemno nikt na takie rzeczy nie zwraca uwagi Czy Muszę się usunąć z takiego stanowiska ? gdy zanętę wrzuciłem do wody itd.  



Z Poważaniem Członek Koła Szazan Robert


Proszę o pilną odpowiedź

Pozdrawiam :)

wodzuu:
Jeżeli nie będzie odpowiedzi opiszemy tą sytuację w gazecie Bieszczadzkiej

gustav665:
no niestety musicie : P

wodzuu:
Dlaczego po 15 minutach negocjacji odeszli ode mnie  przenieśli znaczki odstąpili To nie jest mój obowiązek chodzić z latarką po drzewach i szukać kartek ze dzisiaj będą zawody ;)

tomaszokret:
Do WODZUU: Odeszli, bo im się nie chciało użerać... Z doświadczenia wiem, że nawet jeśli teren zawodów oddzieli się taśmą, obwiesi tabliczkami informacyjnymi i przez całą noc będzie pilnowało, by nikt nie wszedł na stanowiska, to i tak znajdzie się kilku takich, którzy będą uważali, że im wolno, bo mają prawo, a jak nie, to w gazecie opiszą... Wybacz drobną złośliwość, ale GUSTAV665 ma rację - powinniście zejść z tych stanowisk nie podejmując nawet dyskusji. A "15 min negocjacji" to nie żadne negocjacje, ale zwykły upór z waszej strony.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

Idź do wersji pełnej