Metody połowu - rady, porady, sprzęt, zanęty, przynęty > Podlodowa

KRUCHY LÓD !!!

(1/2) > >>

proton:
Aby w miarę łatwo wydostać się z przerębla po załamaniu lodu - to starajcie się podeprzeć łokciami na lodzie ( lub szeroko rozstawionymi rękoma ) i kładąc się na plecach na krze , pracować nogami " żabką " -( jak w stylu klasycznym podczas pływania ), unosząc się lekko na łkciach lub dłoniach , wysunąć się na powierzchnię lodu. Tą metodą jest dość łatwo wydostać się z wody.
Może ta rada przyda się komuś, choć takiej kąpieli nikomu nie życzę.
Pozdrawiam nieostrożnych wędkarzy.

aqq1:
Nie jest to takie proste jak się koledze wydaje.Zaliczyłem podlodową kąpiel i gdyby nie rzutka i specjalne szpikulce do lodu nie pisałbym dziś tych słów.I to by nie pomogło gdyby nie pomoc kolegów.
 W pierwszej chwili gdy załamał się lód(oparzelisko którego w tym miejscy nigdy nie było)nie wiedziałem co się dzieje.Czas jakby się zatrzymał.Po chwili gdy ocieplane buty i spodnie nabraly wody to wydawało mi się że jakaś siła ciągnie mnie w dół.Wyciągnęli mnie koledzy za pomocą rzutki. 
 Moja rada to nie ryzykować i nie wchodzić na niepewny lód.Zawsze mieć ze sobą pierzchnię i wędrując po lodzie stukać nią w lód przed sobą.Gdybym ją miał wtedy to i kąpieli by nie było. Mieć ze sobą rzutkę co najmniej 10-cio metrową i szpikulce do rękiA co najważniejsze,nigdy nie iść łowić z lodu w pojedynkę

proton:
Masz całkowitą rację udzielając dalszych rad i to popartych własnym doświadczeniem. Ja ( jak napewno zauważyłeś ) wziąłem pod uwagę ekstremalną sytuację osoby samotnie znajdującej się na lodzie ( niekoniecznie wędkarza ) , która nie może liczyć w krótkim czasie na ratunek od postronnych osób. Oraz nie mającej sprzętu ratowniczego " szpikulców ręcznych " pełniących rolę podobną do raków przy butach u alpinisty. W tej sytuacji rzutka na nic by się nie zdała.
Ja próbuję dać wskazówkę - jak się samemu uratować znajdując się nagle w takiej sytuacji.
Przedewszystkim nie wpadać w panikę i jak najszybciej zastosować czynności wyżej opisane ( zanim ubranie nasiąknie wodą i organizm się wychłodzi ).
Ps - Dobrze już od dziecięcych lat nauczyć się pływać aby nie bać się wody - bo strach i panika paraliżuje.

artur111:
W tym roku będzie ciężko z pod lodu łowić bo może go wogule nie być. Polecam krutką lekturke .
http://mojerybywpolscepl.blogspot.com/

bobmarley:
Mówią że nie wchodź na lód jest krychy jak życie. Czyli że nie wchodź na taki np. 5cm?? Czy jak lód ma 15 cm to też niebezpiecznie i wogóle???

P.S. Przy okazji podajcie mi bezpieczną grubość lodu, waże 62 kg

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej