Sport > Zasady organizacji sportu wędkarskiego

Zmiany w organizacji zawodów spinningowych

<< < (7/8) > >>

maka551:
Kol. Dalton.
To już ostatni post w tym wątku bo zdaję sobie sprawę, że zaczynam być nudny. Chcę tylko Ci wyjaśnić, że u nas o składzie reprezentacji nie decyduje żadne gremium a punkty. Od kwietnia do października, co miesiąc rozgrywamy zawody i każdy zawodnik gromadzi na swoim koncie punkty. Najlepsi startują. Przez pierwsze dwa lata Artur i ja byliśmy zdecydowanie najlepsi i widać było destrukcyjny wpływ tego układu na Klub. Wprowadziliśmy więc pewną modyfikację, która umożliwia na zasadzie "fartu" udział innych kolegów. Możesz poznać te zasady zaglądając do Regulaminu rozgrywania zawodów naszego Klubu. W praktyce Artur jako ten wybitny, nigdy jeszcze nie był zagrożony a mnie od czasu do czasu pokonują młodsi koledzy. Grand Prix Okręgu to dla nas abstrakcja i musieliśmy zastąpić je wewnętrzną rywalizacją. Nawiasem mówiąc Atrur nie startuje na Turawie bo nie chce. Chyba cieszą go sukcesy klubu bardziej niż własne. Będę musiał nad nim pracować. Poza tymi nieścisłościami, przy założeniu ,że macie jakieś rozgrywki Grand Pix Okręgu, twoje rozumowanie jest logiczne i spójne. Postaw się jednak w mojej sytuacji.
Pozdrawiam.
Maciej Miernik

dalton:
Kol. Maćku.
Wcale nie uważam tej dyskusji za nudną, a wręcz przeciwnie.
Tylko w spokojnej rzeczowej dyskusji można poznać argumenty innych i wyciągnąć wnioski dla siebie.
A właśnie za taką uważam dyskusje z Tobą.
Wiadomo że tam gdzie dwóch polaków tam trzy zadnia, ale tylko tak można dojść do jakiegoś porozumienia.
Oczywiście różnimy sie w poglądach ale to zapewne wynika z innych doświadczeń własnych.
Nieskromnie muszę sie przyznać że GPX Okręgu jest głównie moją zasługą. Lubię zawody ( tą adrenalinkę z nimi związaną) a ponieważ poza MO były tylko jedne lub czasami dwoje zawodów w Okręgu sam się za to wziąłem. Stworzyliśmy cykl zawodów, ułożyliśmy do nich jasny i bardzo precyzyjny regulamin i teraz poza MO mamy sześć zawodów każde na innej wodzie (w tym roku 3 na rzekach i 3 na zbiornikach). Co roku na zakończenie sezonu robimy spotkanie kadry i przedstawicieli klubów (mamy ich w Okręgu kilkanaście) omawiamy to co było i ewentualnie wprowadzamy poprawki do regulaminu bo wszystkiego nie da się przewidzieć.
Szanuję to co robi Kol. dla Swojego klubu, i nie mam zamiaru przekonywać Kol. żeby coś u siebie zmieniał, bo skoro to zdaje egzamin to tylko się cieszyć. Jednak GPX Polski jest dla wszystkich. Nie tylko dla naszego czy Waszego klubu. Trzeba wypracować takie zasady które dadzą wszystkim równe szanse. Zarówno tym dużym jak i małym (ale ambitnym) klubom. Bo wybitni zawodnicy mogą być nawet w tych najmniejszych. A właśnie o to chodzi żeby na arenie światowej reprezentowali Polskę zawodnicy wybitni a nie tylko z dużych i bogatych klubów.
Oczywiście niech nikt nie myśli że uważam że do tej pory tak było. Tego nie mówię. Chciałbym tylko żeby nigdy w przyszłości do tego nie doszło.
Uważam że zmiany w regulaminie czasami są konieczne, bo nigdzie nie jest powiedziane że pierwszy pomysł musi być zawsze tym najlepszym. Życie czasem pokazuje że to co wydawało się idealne takim nie jest i wtedy trzeba to zmienić, a nie z uporem maniaka trzymać sie tego co się nie sprawdza.
Jakie będą nowe przepisy czas pokarze, dobrze jednak żeby ci co je tworzą wiedzieli jakie jest zdanie tych co je mają przestrzegać.

aras_as:
Koledzy Dalton i Maćku widzę iz dyskusja przeszła do tego że chcemy aby najlepsi reprezentowali nasze kluby, oraz kraj na zawodach wędkarskich, tylko żeby tak było, to najpierw Ci "najlepsi" musza mieć równe szanse startu w zawodach GP. Reasumując juz wcześniej pisałem iż zawodnicy powinni być w klasyfikacji GP traktowani jednakowo bez względu na to czy startują w GP kilka lat, czy awansowali do tego cyklu indywidualnie z eliminacji (pierwsza dziesiątka eliminacji), czy z drużyną (pierwsza dziesiątka), czy też poprzez wyniki w zawodach GP okręgu czy też klubu. Ilość zawodników w zawodach jest ograniczona (z jakkich powodów już pisałem wcześniej), więc uważam iz Ci którzy już się dostali powinni mieć równe szanse.
Pozdrawiam Arkadiusz Strzyżewski
WKS Dragon Bydgoszcz

dalton:
Zgadzam się z Kol. w całej rozciągłości.
Każdy zawodnik powinien mieć równe szanse.
Jeśli awansuje indywidualnie. Bo jeżeli awansuje drużyna w której w jednych zawodach startował zawodnik X w drugich Y to kto powinien mieć prawo startu w MP ???
A jeśli w awansującej drużynie z drugiej ligi w zawodach pierwszej staruje jeszcze inny zawodnik to on też powinien mieć prawo startu w MP ?
Gdyby o awansie decydowały tylko wyniki indywidualne nie było by żadnego problemu, przy drużynach zaczyna się problem. Czy prawo startu w MP mieli by mieć tylko ci zawodnicy którzy w zawodach eliminacyjnych nie zmieniali składu drużyn? A w pozostałych drużynach jeżeli zmieniał sie tylko jeden to prawo startu miałby mieć tylko ten co się nie zmieniał? A jeśli drużyna awansowała tylko dlatego że lepiej połowił ten co się zmieniał, to gdyby nie było zmian drużyna mogła by nie awansować więc dlaczego ten co łowił słabo ale we wszystkich zawodach miałby mieć prawo startu???
Jak to rozwiązać przy punktacji drużynowej?!?

andrzejl:
Witam. Przy obecnych propozycjach, zmiana powinna być taka że, o wszelkich spadkach i awansach, oraz prawach startu  decyduje wynik zawodnika. W GPx będzie prowadzona punktacja klubów  ( nie drużyn ), tak że GPx Polski będzie zdobywał klub, a indywidualnie ( + MP ) tytuł " Wędkarz Roku "
     pozdrawiam  Andrzej Leśnik

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej