Tweety na temat @pzworgpl

Polski Związek Wędkarski


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Muchowy Puchar Wisły - kiedy wreszcie powróci?!  (Przeczytany 895 razy)

jozefzajac

  • Opiekunowie prezentacji
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 78
Muchowy Puchar Wisły - kiedy wreszcie powróci?!
« dnia: February 16, 2009, 22:10:02 PM »
Witam.

Kilka lat temu, a dokładnie w roku, kiedy PZW przegrał przetarg na dzierżawę "górskiej" Wisły, z kalendarza zawodów muchowych  GP Polski zniknęły zawody, które miały wieloletnią tradycję, a mianowicie Muchowy Puchar Wisły. Związek tych dwóch faktów wydaje się wręcz oczywisty - urażone ambicje decydentów okręgu bielskiego nie pozwoliły im na porozumienie się z nowym dzierżawcą, w kwestii kontynuowania tych, jakże potrzebnych dla podnoszenia poziomu sportowego, zawodów.

W sytuacji, kiedy wody górskie spełniające warunki dla rozgrywania na nich zawodów rangi GP w naszym kraju coraz bardziej się kurczą, kiedy z kalendarza imprez GP wypadł, ze względu na zubożały rybostan Poprad, władze sportowe PZW nie robią nic, aby przywrócić zawody, które, ze względu na specyfikę Wisły, stanowiły doskonały poligon doświadczalny dla rozwoju nowych metod i taktyk, wymuszały elastyczność zawodnika w dostosowaniu się do zmieniających się warunków łowienia i specyfiki żerowania ryb. A kształtowanie tych właśnie cech u zawodnika jest przecież podstawą dla osiągania przezeń dobrych wyników na MŚ czy ME, które rozgrywane są na różnorodnych łowiskach i różnymi metodami.

W obecnej sytuacji zawody cyklu GP Polski, które służą przecież wyłonieniu składu kadry narodowej, odbywają się w kółko na tych samych rzekach: Dunajec - San - San - Dunajec. W ostatnich dwóch sezonach udało się zorganizować zawody na pomorskiej Łupawie. Specyfika sportu muchowego jest taka, że nie da sie organizować zawodów GP , tak jak to ma miejsce w spławiku czy spinningu, gdzie praktycznie każdy okręg w Polsce jest w stanie znaleźć łowiska do ich przeprowadzenia. W przypadku muchy, w grę wchodzą tylko wspomniane wyżej rzeki. Niestety, jak dotąd, brak jest muchowych łowisk jeziorowych z prawdziwego zdarzenia.

Myślę, że będę wyrazicielem oczekiwań wielu muszkarzy sportowców, którym los polskiego muszkarstwa nie jest obcy. Powrót " Pucharu Wisły" jest konieczny, jeśli polska mucha ma się rozwijać. Oczekuję (oczekujemy) odpowiedzi władz sportowych PZW w tej sprawie.
« Ostatnia zmiana: February 16, 2009, 22:15:07 PM wysłana przez jozefzajac »

czaplasiwa

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 108
Muchowy Puchar Wisły - kiedy wreszcie powróci?!
« Odpowiedź #1 dnia: February 17, 2009, 20:20:10 PM »
A może chodzi o opłaty za sportowców? Łowić w prywatnej wodzie za darmo się nie da. Jeżeli policzyć setkę startujących po 50 czy 70 pln opłaty za dniówkę  to wychodzi piękna sumka. Jeżeli z Waszych portfeli to czemu nie, jeżeli z mojego to nie. Wolałbym te pieniądze oddać na SSR i pilnowanie wody , bo to dla ogółu wędkarzy przyniesie wymierne korzyści. A sport? Od czego są sponsorzy?

jozefzajac

  • Opiekunowie prezentacji
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 78
Muchowy Puchar Wisły - kiedy wreszcie powróci?!
« Odpowiedź #2 dnia: February 17, 2009, 20:58:15 PM »
czaplasiwaŁowić w prywatnej wodzie za darmo się nie da.


A niby w nieprywatnej, to się da? Pokaż mi okręg, który udostępnia swoje wody bezpłatnie komukolwiek?
Ale zbaczamy z tematu. W przypadku Wisły rzecz na pewno nie leży w pieniądzach za wędkowanie. Zresztą -  dzierżawca Wisły zadeklarował swego czasu, że udostępni łowisko bezpłatnie na czas zawodów. Problem jest raczej w tym, że w ZG nie ma kto walnąć pięścią w stół, a  "szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie". Czytaj: niektórym działaczom wydaje się, że wody okręgu to ich prywatne poletko.

czaplasiwa

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 108
Muchowy Puchar Wisły - kiedy wreszcie powróci?!
« Odpowiedź #3 dnia: February 17, 2009, 22:13:46 PM »
Może masz rację. Czyli wy jako siła przewodnia w ten beton, a my szaraczki za wami.W kupie siła!!!

jurekm

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 12
Muchowy Puchar Wisły - kiedy wreszcie powróci?!
« Odpowiedź #4 dnia: February 19, 2009, 21:24:04 PM »
A ja sie wlascicielowi wcale nie dziwie ze nie ma ochoty wpuszczac zawodnikow
Przyjadą, zadepcza rzeke, wykluja wszystko co na drzewo nie ucieknie a jeszcze pretensje miec bedą ze trzeba placic  A ile rybek spłynie brzuchem do góry, z powodu gorliwego mierzenia by jakis milimetr nie uciekl  [Przeciez to niesamowicie cenne punkty:)] Woda ma swojego prawdziwego gospodarza a jaki gospodarz by do obejscia wpuscil takich uciazliwych gosci


..............................................PS pozdrowienia dla  pana Józefa Zająca  od Łowcy Jelczyków :)
« Ostatnia zmiana: February 19, 2009, 23:04:07 PM wysłana przez jurekm »

trout55

  • Opiekunowie prezentacji
  • Newbie
  • *****
  • Wiadomości: 10
Muchowy Puchar Wisły - kiedy wreszcie powróci?!
« Odpowiedź #5 dnia: February 20, 2009, 09:50:29 AM »
Z całym szacunkiem Panie Jerzy, akurat z właścicielem wody to nie ma żadnych problemów. Proszę uważniej czytać posty.
A odpowiedzi władz sportowych jak nie było, tak nie ma...

Pozdrawiam: Jacek Barański

redwitek

  • Opiekunowie prezentacji
  • Newbie
  • *****
  • Wiadomości: 1
Muchowy Puchar Wisły - kiedy wreszcie powróci?!
« Odpowiedź #6 dnia: February 22, 2009, 19:36:12 PM »
Ja również przyłączam się do powyższego pytania. Zawodami na Wiśle zainteresowanych jest pewnie 90% startujących zawodników, którzy karuzeli Dunajec-San-Dunajec nie ubliżając nic tym rzekom mają serdecznie dosyć. Jest a przynajmniej była wola udostępnienia tej wody przez dzierżawcę, były też koła/okręgi skłonne te zawody zorganizować.
Pytanie jest proste: kto i czemu blokuje od lat te zawody ??? A może to forum nie jest miejscem na niewygodne pytania ?

Wacław SANTARIUS

  • Opiekunowie prezentacji
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 32
    • Koło PZW Cieszyn
Muchowy Puchar Wisły - kiedy wreszcie powróci?!
« Odpowiedź #7 dnia: February 23, 2009, 14:30:26 PM »
Zając JózefWitam.

1)  Kilka lat temu, a dokładnie w roku, kiedy PZW przegrał przetarg na dzierżawę "górskiej" Wisły, z kalendarza zawodów muchowych  GP Polski zniknęły zawody, które miały wieloletnią tradycję, a mianowicie Muchowy Puchar Wisły. Związek tych dwóch faktów wydaje się wręcz oczywisty -urażone ambicje decydentów okręgu bielskiego.................................

2)  W sytuacji, kiedy wody górskie spełniające warunki dla rozgrywania na nich zawodów rangi GP w naszym kraju coraz bardziej się kurczą, kiedy z kalendarza imprez GP wypadł, ze względu na zubożały rybostan Poprad, władze sportowe PZW nie robią nic, aby przywrócić zawody, które, ze względu na specyfikę Wisły, stanowiły doskonały poligon doświadczalny dla rozwoju nowych metod i taktyk, wymuszały elastyczność zawodnika w dostosowaniu się do zmieniających się warunków łowienia i specyfiki żerowania ryb. A kształtowanie tych właśnie cech u zawodnika jest przecież podstawą dla osiągania przezeń dobrych wyników na MŚ czy ME, które rozgrywane są na różnorodnych łowiskach i różnymi metodami.
W obecnej sytuacji zawody cyklu GP Polski, które służą przecież wyłonieniu składu kadry narodowej, odbywają się w kółko na tych samych rzekach: Dunajec - San - San - Dunajec. W ostatnich dwóch sezonach udało się zorganizować zawody na pomorskiej Łupawie. Specyfika sportu muchowego jest taka, że nie da sie organizować zawodów GP , tak jak to ma miejsce w spławiku czy spinningu, gdzie praktycznie każdy okręg w Polsce jest w stanie znaleźć łowiska do
ich przeprowadzenia. W przypadku muchy, w grę wchodzą tylko wspomniane wyżej rzeki. Niestety, jak dotąd, brak jest muchowych łowisk jeziorowych z prawdziwego zdarzenia.
3) Myślę, że będę wyrazicielem oczekiwań wielu muszkarzy sportowców, którym los polskiego muszkarstwa nie jest
obcy. Powrót " Pucharu Wisły" jest konieczny, jeśli polska mucha ma się rozwijać. Oczekuję (oczekujemy) odpowiedzi władz sportowych PZW w tej sprawie.

Szanowny Kolego!
Mam wrażenie, że poruszasz kwestie, w których nie za bardzo się orientujesz. Albo nie poświęciłeś zbyt wiele czasu, by je zrozumieć właściwie. Dlaczego tak uważam, postaram się wyjaśnić.
ad1), kwestia pierwsza. Otóż Okręg Bielsko-Biała na nikogo się nie obraził, może jedynie mieć pretensje ( i ma) do swoich poprzedników za niestaranne przygotowanie swojej oferty do przetargu na dzierżawę obwodu Wisła Mała. Twierdzę tak, bo sam w chwili obecnej ( do czerwca, br.) do tego Zarządu należę.
PZW Okręg Bielsko-Biała, jak doskonale wiesz, nie jest więc obecnie dzierżawcą tej wody. (obwodu Wisła Mała).
Jak więc może Okręg Bielsko-Biała organizować zawody Polskiego Związku Wędkarskiego i to w dodatku zawody wchodzące do ogólnopolskiej klasyfikacji Grand Prix PZW na wodach, które do niego NIE należą? Równie dobrze, mógłby się starać o zorganizowanie takich zawodów na Wełtawie w Czechach, na Wagu na Słowacji, czy na jakichś innych, nie swoich wodach. Prawda? Myślę, że jest to dość jasne. A więc, nie o obrażanie się tu chodzi.
ad2) Jak kolega pisze, "poligon doświadczalny". Tu przedstawię swoje zdanie. Otóż wędkarz, a zwłaszcza uprawiający sport wędkarski metodą muchową, zawsze znajdzie dla doskonalania swojego kunsztu jakiś poligon, rzek do tego w Polsce nie brakuje. A i u obecnego dzierżawcy obwodu Wisła Mała, sz.p. Maćka Wilka taka możliwość jest, nikt jej wędkarzom nie odebrał. Trzeba jedynie wykupić zezwolenie, czy to okresowe, czy roczne i ...hulaj dusza!!!(wędka!)

Inną kwestią jest monotonia rozgrywanych zawodów Grand Prix. Tu jakoś dziwnie Kolega nie ma pretensji do na przykład, pomorskich czy południowo-zachodnich dzierżawców Obwodów Rybackich, do braku zainteresowania organizowania zawodów na wodach jeziorowych,( dzięki braku których, nasza Kadra przeważnie w turach ME ROZGRYWANYCH WŁAŚNIE NA JEZIORACH,nie za bardzo sobie umie poradzić) nie. Na celowniku Kolegi pozostaje jedynie Okręg Bielsko-Biala, oraz jego wyimaginowane przez Kolegę tendencje do obrażania się.
ad3) Dla uspokojenia Kolegi śpieszę podać jednak, że od paru lat Puchar Wisły JEST organizowany corocznie na obwodzie Wisła Mała przez moich kolegów z Klubu WYDRA Skoczów, wespół z obecnym dzierżawcą tej wody, p. Maćkiem Wilkiem, który jest zresztą głównym sponsorem tych zawodów. Być może, umknęło to uwadze Kolegi. Informacje na ten temat można znależć corocznie, przed zawodami na stronie www. Flyfishing.pl , oraz na stronie Klubu Wydra Skoczów.
TAK WIĘC, "PUCHAR WISŁY" JEST, POLSKA MUCHA NIE ZAGINIE, POLSKA MUCHA ŚMIAŁO MOŻE SIĘ ROZWIJAĆ!!!!!
A że nie zaliczany do Grand Prix? Nic to, ważne że edukacyjne oczekiwania kolegi i wielu innych, mogły zostać spełnione
Z poważaniem,  wędkarskim pozdrowieniem "wodom cześć",
do zobaczenia na "pucharze Brennicy" już w marcu, o7-mego,  oraz o8.marca na "pucharze Wisły"!!!
Wacław Santarius.
« Ostatnia zmiana: February 23, 2009, 21:43:19 PM wysłana przez kolocieszyn »

jozefzajac

  • Opiekunowie prezentacji
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 78
Muchowy Puchar Wisły - kiedy wreszcie powróci?!
« Odpowiedź #8 dnia: February 24, 2009, 11:24:32 AM »
Kolego Wacku.

Na pewno nie mam tak szerokiej wiedzy o tym, co w trawie bielskiego ZO piszczy, jak Kolega, ale przecież nie żyjemy w kraju z cenzurą, ludzkość wymyśliła już internet i inne środki komunikacji. Tak więc jakąś tam wiedzę na temat problemu, który poruszyłem, posiadam. Zresztą - przyjmijmy: Zając się myli. Bo on szaraczek zwykły jest. OK. Ale skoro podobne zdanie ma ponad setka ludzi związanych za muchowym GP Polski, w tym ludzie o ugruntowanej pozycji zawodniczej, reprezentanci Polski, często działacze w swoich okręgach czy kołach, to chyba coś jest na rzeczy? W każdym bądź razie, dziękuję za odzew.

Niestety, nie mogę się zgodzić z kilku przytoczonymi przez Kolegę argumentami. Po pierwsze - gdzie jest napisane, że okręg X nie może organizować zawodów na wodzie nie należącej do niego? Przecież np. Węgrzy, z braku odpowiednich wód organizują (organizowali) swoje mistrzostwa na Sanie. Z naszego polskiego podwórka:  są nawet przymiarki do tego, aby MP, z braku sensownych wód w Polsce, zorganizować na Vagu. Tak więc ironia Kolegi, co do ich organizacji na czeskiej  Wełtawie trafia w przysłowiowy płot.

Ale OK, przyjmuję Kolegi wyjaśnienia: w ZO Bielsko są sami faceci z jajami, którzy o byle co nie obrażają się na cały świat. Piszę to bez jakiejkolwiek ironii, żeby było jasne. Mam wszakże kilka pytań, na które Kolega, jako członek ZO tego okręgu być może zna odpowiedzi i gotów byłby ich tu publicznie udzielić:

1. Ile razy w ostatnich latach Wasz okręg składał oferty organizacji zawodów na Wiśle do ZG?
2. Jaki udział a całej sprawie ma tzw. "lobby katowickie"?
3. Czy w sytuacji, gdyby (tfu, tfu)  PZW przegrało w przyszłości przetargi na San, Dunajec, Łupawę itd.  będziemy zmuszeni zaprzestać organizowania zawodów muchowych cyklu GP, ponieważ wg. Waszej logiki, nie można ich robić na wodzie należącej do innych podmiotów niż PZW?
4. Czy PZW, jak by nie było - "związek sportowy" - zdaje sobie sprawę, że takim podejściem szykuje gwoździe do trumny polskiej musze?

Co do aktualnie organizowanego "Pucharu Wisły". Wiem, ze takowy jest kontynuowany, za co chwała Darkowi, Krystianowi i innym chłopakom z "Wydry". Mam nadzieję, że PZW nie potraktuje  ich jak heretyków - wszak robią zawody na PRYWATNEJ  wodzie - kolaborują wręcz z "politycznym" przeciwnikiem ;)))
Brałem udział w tych zawodach i mam nadzieję, że jeszcze będzie mi to dane. Niemniej - z całym szacunkiem dla organizatorów - ranga zawodów, nawet najlepiej zorganizowanych, ale jednak towarzyskich, o lokalnym zasięgu, nigdy nie dorówna ogólnopolskim zawodom cyklu GP.

Raz jeszcze dziękują za odpowiedź na mój post, i oczekuję na kolejne. Mam tez nadzieję, że swoje stanowisko przedstawi wreszcie ktoś reprezentujący ZG PZW.

Pozdrawiam
Józef Zając

venca

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 1
Muchowy.......
« Odpowiedź #9 dnia: February 24, 2009, 22:48:38 PM »
Czołem. Na wstępie mam propozycję, zostawmy tą nieco archaiczną formę zwracania się do siebie per „Kolego”.
Koledzy mówią do mnie – Wacek  (w Czechach – Venca ) I tak jest dobrze, tym bardziej, że na pewno gdzieś się już spotkaliśmy, może na jakichś zawodach Flyligi, może na którychś  muchowych Mistrzostwach Polski na Wiśle, w których onegdaj parę razy uczestniczyłem, jako sędzia co prawda. Ale raz też startowałem jako zawodnik w Pucharze Wisły, właśnie. Ponieważ to Forum jest niekameralne, „wysoce” publiczne (nie takie jak na naszym Flyfishingu), wypada się poważnie wypowiadać. Co mi zresztą niełatwo przychodzi.
Nie potrafię rozwiać wszystkich Twoich wątpliwości, tym bardziej, że sam ich mam niemało. Nie czuję się zresztą ani władny do tego, ani kompetentny. Wyrażane tu moje opinie są moimi prywatnymi opiniami.
Kwestie  z Twojego tekstu, do których chciałbym się odnieść, powtarzam jeszcze raz, to są tylko i wyłącznie moje prywatne opinie, oznaczę pochyłą manierą.  Do rzeczy.
"…przecież nie żyjemy w kraju z cenzurą, ludzkość wymyśliła już internet i inne środki komunikacji…."
Niestety, cenzura dalej panoszy się w Kraju, chociaż może innego rodzaju, jaka panowała w poprzednim ustroju.
Internet też nie jest powszechnym środkiem przekazu, dotyczy to zwłaszcza  ludzi uboższych, i w pewnym wieku,  a tacy w większości stanowią skład osobowy naszej organizacji – PZW.
"…. Ale skoro podobne zdanie ma ponad setka ludzi związanych za muchowym GP Polski, w tym ludzie o ugruntowanej pozycji zawodniczej, reprezentanci Polski, często działacze w swoich okręgach czy kołach…"
Rzeczywiście, grupa spora, znamienita, miałem wielu z nich okazję poznać osobiście. I też mnie to dziwi podobnie jak Ciebie, że taka plejada gwiazd polskiego muszkarstwa nie potrafi wywrzeć odpowiedniego nacisku i dopiąć swego w Zarządzie Głównym PZW, odnośnie rozgrywania ogólnopolskich zawodów Grand Prix u pana Maćka Wilka na Wiśle. Tu do tego Okręg Bielsko-Biała nic nie ma, o zawodach ogólnopolskich decyduje Kapitanat  Sportowy Zarządu Głównego. My jako Okręg, podobnie jak Ty,(".... Zając się myli. Bo on szaraczek zwykły jest.- Twój cytat ) też jesteśmy w tym wypadku tylko zwykłymi szaraczkami.  To zadanie do tej wyżej  właśnie wspomnianej, plejady.
"..…Po pierwsze - gdzie jest napisane, że okręg X nie może organizować zawodów na wodzie nie należącej do niego? Przecież np. Węgrzy, z braku odpowiednich wód organizują (organizowali) swoje mistrzostwa na Sanie. Z naszego polskiego podwórka: są nawet przymiarki do tego, aby MP, z braku sensownych wód w Polsce, zorganizować na Vagu….."
Moja odpowiedź na „....po pierwsze....” – jasne że może, niech sobie okręg X organizuje zawody gdzie chce, jego sprawa. Okręg Bielsko-Biała natomiast nie musi nikogo prosić o udostępnianie wód na organizowanie swoich zawodów, bo jest w dość komfortowej sytuacji, z racji swojego położenia geograficznego. Ma swoje własne, atrakcyjne wody. (Soła, Skawa, Koszarawa, o pomniejszych nie wspomnę)
Z pewnością nie są w tak dobrej sytuacji Węgrzy, a i muszkarze z nich nietędzy. Za to mają świetne konie i wino.
".....Z naszego polskiego podwórka: są nawet przymiarki do tego, aby MP, z braku sensownych wód w Polsce, zorganizować na Vagu…"  - Jeżeli nasi wędkarze „wytrzepali” z ryb większość polskich rzek, to rzeczywiście nie dziwota, że łypią łakomym wzrokiem na rzeki naszych sąsiadów. Ale i sąsiedzi już powoli zaczynają łypać wzrokiem na naszych wędkarzy, tyle że niechętnym (sic!)
A teraz moje odpowiedzi, w miarę mojej wiedzy, na Twoje pytania wypunktowane:
Ad1) – Nasz Okręg Bielsko -Biała nie składał żadnej oferty do Zarządu Głównego o organizowanie zawodów na Wiśle, rozumiemy, że po „utracie” tego Obwodu, ponieważ nie zachodziła taka potrzeba. Przyczyny wyjaśniłem wyżej.
Ad2) – Lobby katowickie, o ile takie istnieje, nie ma żadnego wpływu na nasze bielskie "lobby" (takie wiem, że nie istnieje) i jego decyzje.
Ad3) – moja wyobrażnia nie sięga tak daleko.
Ad4) – Nie wiem, z czego PZW zdaje sobie sprawę, a z czego nie, mogę jedynie odpowiadać za siebie. Pytanie retoryczne, nie do mnie.
Co do Darka i Krystiana, z pewnością PZW nie potraktuje ich jak heretyków, obaj są w PZW wysoko cenieni, obaj są w „mojej” Straży Rybackiej, bardzo ich poważam i lubię. ( ważne, żeby płacili składki – tu uśmieszek, )
Natomiast niejedne zawody lokalne, jak choćby te organizowane obecnie na Wiśle czy Brennicy mają dla mnie częstokroć  wartość wiele wyższą, tam nikt nie próbuje wiązania ryb dzień wcześniej na żyłkach i nie przekupuje sędziów jak to  się nieraz słyszało, miało miejsce  na zawodach wiele ważniejszych,  (– tu też uśmieszek)
Pozdrawiam, W.S.
P.s. niestety, przy kopiowaniu tekstu, "krzywa" kursywa gdzieś zaginęła. (znowu uśmieszek)
« Ostatnia zmiana: February 25, 2009, 10:54:15 AM wysłana przez venca »

jozefzajac

  • Opiekunowie prezentacji
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 78
Muchowy Puchar Wisły - kiedy wreszcie powróci?!
« Odpowiedź #10 dnia: February 25, 2009, 11:04:34 AM »
Ahoj, Venco :-) Ja sem Jozin. (Jozin z bazin, na dodatek, bo moje nizinne rzeczki właśnie bagienne są, zarośnięte tatarakiem i pokrzywami :-) Co do "kolegowania" sobie, to mam podobne odczucia, pachnie mi to jakoś tak "zetempowsko". Z reguły na wszelkich forach, jaki i realnie - na rybach - używam formy "Ty", więc z przyjemnością przyjmuję Twoją propozycję. Venco - spotkaliśmy się zapewne na zawodach, i to nie raz, chociaż los nie zdarzył nas we wspólnym stanowisku. Bywam cyklicznie na "Pucharze Ziemi Żywieckiej", czasem na Koszarawie i Wiśle. No i jak już pisałem wcześniej - mamy wspólnych znajomych: z Węgierskiej Górki, Żywca, Bielska, Jeleśni, Makowa, Skoczowa. Bodaj na "ostatnim" zaliczanym do GP Pucharze Wisły łowiłem w stanowisku z Twoim  dobrym znajomym  Markiem (lub  Romkiem) Pietrzakiem, z Cieszyna. Przy okazji - serdeczne  pozdrowienia  :-) A już Twoja sława, jako strażnika wędkarskiego, znana jest na najdalszych rubieżach Rzeczypospolitej :-) Ale wracając do tematu. Piszesz, że ZO Bielsko nie występował o organizację zawodów na Wiśle. Ano właśnie. A procedura jest taka, że to najpierw okręg składa ofertę organizacji zawodów, która następnie poprzez GKS trafia do ZG i ostatecznie ZG zleca rzeczonemu okręgowi organizację zawodów. Skoro od Was inicjatywa nie wyszła... A już tak, całkiem prywatnie - to nie chce mi się wierzyć, aby przez tyle lat nie urywały się telefony na linii Warszawa - Bielsko w tej sprawie. Powiadasz: " Nasz Okręg Bielsko -Biała nie składał żadnej oferty do Zarządu Głównego o organizowanie zawodów na Wiśle, rozumiemy, że po „utracie” tego Obwodu, ponieważ nie zachodziła taka potrzeba". No tak. Ale jednocześnie Wasz okręg "czuł potrzebę" składania oferty na organizację "Pucharu Podbeskidzia" i MP na Sole i Koszarawie.  Nie sądzisz, że to dość dziwne, wybiórcze, odczuwanie potrzeb? No, to w dużej części, mamy wyjaśnienie problemu. Wypadałoby jednak, aby wreszcie odezwał się ktoś z naszej wędkarskiej centrali...        Pozdrawiam Jozin z Kluczborka :-)         PS. To forum jest rzeczywiście toporne: brak możliwości podstawowej edycji tekstu powoduje, że wszystko zlewa się nam w jeden blok. Komu PZW zleciło administrowanie tym portalem? Piekarzowi, woźnicy, czy informatykowi może?!

Wacław SANTARIUS

  • Opiekunowie prezentacji
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 32
    • Koło PZW Cieszyn
G.P. Wisły, znowu.
« Odpowiedź #11 dnia: February 26, 2009, 22:30:55 PM »
To znowu ja, witam.
Nasza dyskusja widzę, zaczyna się przeradzać w dialog pomiędzy nami i to nie jest dobre. Nikt się nie włącza, widać niezbyt to wciągający i interesujący temat dla reszty wędkarskiej Braci. Poniekąd się nie dziwię, nasz wędkarski – muchowy światek stanowi w stosunku do wszystkich wędkujących taki sobie mikroświatek, aczkolwiek dość spójny i „hałaśliwy”. Dlatego zastanawiam się, czy nie mielibyśmy się wynieść z tego Forum na jakieś ustronniejsze, nasze?
Dzięki Ci za uznanie, aczkolwiek z tą sławą  strażnika „fest przegoniłeś” tym bardziej, .że na niektórych rubieżach Rzeczypospolitej nikt nigdy o ŻADNEJ Straży wędkarskiej w ogóle nie słyszał. Zawsze tam łowili i długo jeszcze będą łowić z dziada, pradziada,  metodą  „po swojemu”.
Ale do rzeczy, żeby nie zanudzać.  Niezbyt żeśmy się zrozumieli. Rzeczywiście nasz Okręg składał propozycję zorganizowania zawodów rangi krajowej na Sole, Koszarawie, bo są to wody, na których nasz Okręg prowadzi gospodarkę rybacką, które dzierżawi. Nie składał natomiast żadnej propozycji na organizowanie takowych zawodów na wodach które NIE dzierżawi, bo i po co miałby to robić, mając swoje wody? Dlatego że wody takie znajdują się na terenie byłego, nieistniejącego już parę lat województwa bielskiego? Nie są to wody Okręgu B-B.!, to chyba jasne przecież? Równie dobrze, według Twojej logiki (a nawet było by to bardziej uzasadnione podziałem administracyjnym Kraju), o zorganizowanie Grand Prix na Wiśle, mógłby wystąpić Okręg PZW Katowice! To ich teren przecież, pomiędzy ich obwodami cieszyńskiej rzeki Olzy i rz. Białej w Bielsku-Białej.
Ale mam propozycję. Żeby „wilk był syty a koza cała”, ( w tym wypadku wilkiem jest cała ta setka z hakiem o której wspominasz – tu cytat….” ponad setka ludzi związanych za muchowym GP Polski, w tym ludzie o ugruntowanej pozycji zawodniczej, reprezentanci Polski, często działacze w swoich okręgach czy kołach…” – koniec cytatu  a „kozą” zaś nasz biedny, atakowany Okręg), niech to (nomen omen) p. Wilk Maciek jako dzierżawca obwodu Wisła Mała, przy współudziale tych wilków z przytoczonego z Ciebie cytatu,  wystąpi do Zarządu Głównego Polskiego Związku Wędkarskiego przy ulicy Twardej w Warszawie, że zorganizuje na swojej wodzie wielkie zawody wędkarskie, skupiające cały kwiat muszkarstwa polskiego. Które by z kolei, tenże Zarząd Główny PZW z ulicy Twardej w Warszawie,  zaliczył do wykazu zawodów, wchodzących do punktacji Grand Prix Polski.  Czy nie było by to optymalne rozwiązanie ?
Na koniec, jeszcze dwa zdania o Twoim „p.s.” – cytat ”….. PS. To forum jest rzeczywiście toporne: brak możliwości podstawowej edycji tekstu powoduje, że wszystko zlewa się nam w jeden blok. Komu PZW zleciło administrowanie tym portalem? Piekarzowi, woźnicy, czy informatykowi może?!....”-koniec cytatu.
Nie wiem, komu PZW zleciło administrowanie tym portalem, ale nie ubliżaj piekarzom i wożnicom. Niejeden z nich, w swoim fachu jest mistrzem, wiele trzeba umieć żeby dobry chleb upiec, żeby dobrze powozić, też mistrzowską rękę do cugli trzeba mieć. A informatyk? Jego zalakcem klient nie walnie, ani go żle prowadzony koń do rowu nie wywali.
Pozdrawiam, Venca
« Ostatnia zmiana: February 26, 2009, 22:44:33 PM wysłana przez kolocieszyn »

jozefzajac

  • Opiekunowie prezentacji
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 78
Muchowy Puchar Wisły - kiedy wreszcie powróci?!
« Odpowiedź #12 dnia: March 01, 2009, 19:09:23 PM »
Niestety - masz rację - robi się z tego dialog między nami dwoma. Dlatego, żeby nie przedłużać - odniosę się do Twojej propozycji w kwestii organizacji PW. Otóż ona jest w zamyśle całkiem dobra i sensowna, tyle, że nie może być zrealizowana. Dlaczego? Ano dlatego, że PZW tak się sprytnie obwarował przepisami, że nawet jeśli "sam nie zeżre, to i drugiemu nie da". Otóż, Venco: przepisy sportowe stanowią, że zawody GP organizuje okręg PZW na zlecenie ZG. To jest nie do przeskoczenia. Tak więc p. Wilk nie ma najmniejszych szans na ich organizację - może natomiast, i deklarował to kilkakrotnie - udostępnić łowisko. Ba - kilka lat temu był gotów zrobić to nieodpłatnie. Masz natomiast całkowita rację co do tego, że nie ma sensu prowadzić dialogu. Skoro do tej pory nikt z władz PZW nie odniósł się do tematu, to znaczy, że ma go w głębokim poważaniu.

Wacław SANTARIUS

  • Opiekunowie prezentacji
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 32
    • Koło PZW Cieszyn
Puchar...
« Odpowiedź #13 dnia: March 04, 2009, 14:47:08 PM »
I tak, widzisz Jożinie z Kluczborka, umierają tematy. My tu sobie gadu gadu, a z tych Twoich ponad stu wspaniałych, nikomu się nawet głosu nie chciało zabrać. Amen.

piotr_okrasa

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 638
Muchowy Puchar Wisły - kiedy wreszcie powróci?!
« Odpowiedź #14 dnia: April 08, 2009, 23:13:02 PM »
Wobec powyższych waszych wypoiedzi jak tu moze rozwinąć skrzydła zawodnik reprezentujący dane koło ,czy też okręg gdzie głupie przepisy to mu ograniczają . Moim zdaniem sport wędkarski powinien być postawiony na najwyższym poziomie i bez żadnych komplikacji co do na jakim terenie będą takie zawody odbywane.I tuaj znowu odgrywa rolę kasa. Zrozumcie tylko jedno nikt wam tej ryby nie zabierze, bo zwody odbywają sie na żywej rybiea, odbieracie tylko możliwość sprawdzenia sie na wodach gdzie organizator by to sobie życzył .Statut PZW jednoznacznie mowi .organizować zawody, tylko gdzie jak nie w Polsce ,gdzie są ograniczenia typu zapłać a będziesz mógł skorzystać z łowiska.Rozumiem ograniczenia dla potencjalnego wędkarza, ale dla sportu tego nie powinno być,w końcu najlepsi reprezentują nas na szczeblach od najniższego do szczebla międzynarodowego.Zastanuwcie się czy w tej kwestii też traeba coś zarobić ,przecież zawodnicy reprezentują i tak PZW a wy chcecie pobierać od nich haracz uniemożliwiając im dojścia do danyćh łowisk.Pozdrawiam

 

Copyright © 2013 Simple Machines All Rights Reserved.