Nasze PZW > Przepisy PZW

rejestracja połowów

<< < (2/11) > >>

lipiec:
Jeżeli są porozumienia  między okręgami to rejestry są też uzgodnione w tych porozumieniach.
Przecież wypełniasz zgodnie z ustaleniami własnego okręgu i na koniec oddajesz do swojego okręgu. Okręg powinien zrobić zestawienia i przesłać do okręgów na których łowiłeś. Nie ma sensu aby każdy z nas posiadał ileś tam rejestrów  i musiał wysłać osobno do poszczególnych okręgów.
Jak sobie wyobrażasz pobranie takich rejestrów ,wypełnienie jednej wizyty lub kilku i odesłanie z powrotem. Najprościej wziąć rejestr ten który dostajesz przy opłatach składek i wypełnić go na łowisku , a na pewno nie zrobisz jakiegoś przestępstwa . Masz  rejestr, wypełniasz zgodnie z regulaminem własnego okręgu i postąpiłeś zgodnie z prawem ,jedynie możesz dostać pouczenie lub niech ten okręg doprecyzuje zawarte porozumienie. A tak naprawdę wszystkie rejestry i regulaminy wypełniania powinny być jednakowe w całej Polsce.

piotr_okrasa:
To prawda jeżeli łowisz w porozumieniach swojego okręgu to rejestr który dostałeś w kole powinien zawierać wszystkie okręgi gdzie wymagany jest rejestr połowu ryb.Natomiast jak to zrobić kiedy wykupię okresówkę na poczcie okręgu gdzie nie mam porozumienia z nim.Wtedy walę na pociąg bądz samolot, aby kupić rejestr tego okręgu pocztą tego mi nie przyślą  bo to są dodatkowe koszta, co pójdę do drukarni aby mi wydrukowali rejestr który nie jest drukiem ścisłego zarachowania i pobiera się za niego opłatę.Jak rozliczam PIT to druk do rozliczenia dostaję  za darmo, więc jak PZW wymyśliło rejestr za który pobiera opłatę to taki rejestr powinien być drukiem ścisłego zarachowania wtedy wędkarz miałby obowiązek do jego oddania w kole w przeciwnym razie nalożył bym karę organizacyjną.Pozyskane pieniądze ze sprzedaży rejestrów które powinny być księgowane, aby pieniądze się nie ulotniły proponował bym przeznaczyć na ochrone środowiska .  Pozdrawiam

proton:
W świecie wędkarskim zaczęło funkcjonować coś takiego jak :Rejestr połowów". ZO zmusiły wędkarzy do ciągłego jego wypełniania nie dając im wykazów i symboli wód oraz ograniczeń w Okręgach z porozumień (może nie wszystkie ZO). Są takie Koła, które za rejestr dotyczący trzech Okręgów (włącznie z macierzystym) pobierają opłatę 1 zł. Opłatę przyjmują bez wydania paragonu, KP, czy innego druku ścisłego zarachowania (pachnie przekrętem). Co z pozostałymi kilkunastoma Okręgami z porozumień? Przecież to są całe strony maszynopisu (tylko dotyczące jednego Okręgu) omawiające symbole wód i zmiany w RAPR. Czy też za każde dwa takie informatory trzeba zapłacić 1 zł. ? Najlepiej pozostawić swoich wędkarzy w niewiedzy. Niech sami starają się własnymi drogami uzyskać te informacje. Teraz na wędkowanie trzeba zabierać pełne skoroszyty tych wiadomości a może i księgowego żeby to wszystko ogarnął. Wiarygodność wpisów jest praktycznie zerowa. (Np. wędkarz, nie umiejący łowić będzie wpisywał duże ilości ryb żeby się pochwalić wśród kolegów czytających te rejestry- jakim to jest wyczynowcem. Inny naprawdę łowiący dużo będzie zaniżał ilości ryb- żeby nie zdradzić swoich dobrych łowisk..itd...itd.... W ogóle każde ograniczenie swobód skutkuje chęcią odwetu w różny sposób i przyniesie więcej szkody niż zysku u wprowadzających te ograniczenia. Wszystkie składki, opłaty i uprawnienia do wędkowania (poparte ładnym znaczkiem z hologramem utrudniającym podróbki i uwierzytelniającym powyższe) nagle stają się nic nie warte- bo taki świstek pt.: "Rejestr połowów" jest od nich ważniejszy. (Jadąc na kilka dni (urlop) nad wodę - dziesiątki lub setki Km i zapominając go zabrać lub nie wypełniając rubryki- możesz zostać wyproszony z łowiska i straszony innymi sankcjami). Tym rejestrem ZO usankcjonowały swoją indolencję w zarządzaniu powierzonymi wodami. (Zrobią to Krasnoludki- wędkarze i to pod groźbą kary!! :(... )Czy ZO nie mają odpowiednich służb, które zrobią odłowy kontrolne w swoich zbiornikach czy ciekach żeby sprawdzić co w nich "nocuje"? To będzie bardziej wiarygodne. Chyba jakieś "układy" w PZW  chcą z wędkarzy zrobić "kozłów ofiarnych" wmawiając im, że okradają wody z ryb, a w niedługim czasie może wprowadzą odpłatność za każdą złowioną rybę? Wędkarze nie dajcie się "prowadzić na smyczy". ZO niech zlikwidują tego bubla jak najprędzej bo takim świstkiem to można tylko od biedy się podetrzeć  :P ..... Pozdrawiam.

tomaszokret:
Do PROTON: Na początek sprostowanie – to nie Okręgi zmusiły wędkarzy, to nowa Ustawa oraz umowy dzierżawne na wody. PZW zostało zobowiązane do prowadzenia rejestracji połowów, co sprzyjać ma prowadzeniu prawidłowej gospodarki rybackiej. Do tej pory nie wiadomo bowiem, jaka jest w istocie presja wędkarska na poszczególnych wodach, ile wędkarze ryb poławiają, jakich gatunków i w jakiej ilości. Dzięki rejestrom jest to możliwe. Nie chodzi bowiem o to, ILE RYB JEST W WODZIE (wtedy odłowy kontrolne, to prawda), ale o to, ILE RYB W WODZIE JUŻ NIE MA. Po co? Żeby dostosować zarybienia do potrzeb wody, uzupełnić luki, jakie w rybostanie powodują wędkarze. Nie chodzi tu także o dokładne co do sztuki wyliczenie, ale o znalezienie orientacyjnych wielkości – jeden wpisze więcej, drugi mniej, średnia wychodzi prawidłowa… :-P Taki system funkcjonuje w wielu cywilizowanych krajach i sprawdza się bardzo dobrze.
Tak, rejestr jest dokumentem, który należy mieć przy sobie, w przeciwnym wypadku można narazić się na kłopoty… Jeśli jedziesz na urlop i zapomnisz, to takie same kłopoty będziesz miał, jak gdybyś zapomniał karty czy legitymacji…  Rejestr nie jest od nich ważniejszy, ale tak samo ważny – samym rejestrem bez karty też się nie wymigasz od kłopotów, prawda? Trzeba się przyzwyczaić, to wszystko! Nie wiem, skąd ci się wzięły te skoroszyty – większość Okręgów honoruje wzajemnie w ramach porozumień rejestry, a jeśli wykupujesz pozwolenie okresowe na połów ryb w drugim końcu Polski, to i tak zwolniony jesteś z posiadania Rejestru.
Doszukiwanie się przekrętów w opłacie 1 zł za rejestr , jakichś ciemnych układów chcących zarobić na wędkarzach to już troszkę naciągane, nie?
I na koniec – wzywając wędkarzy do naciskania na Okręgi w sprawie likwidacji ewidencji połowów wzywasz ich w istocie do dania pretekstu do zerwania umów dzierżawnych na wody dzierżawione od Skarbu Państwa. Tego chcesz?

piotr_okrasa:
TOMASZOKRET dam ci 10000 szt rejejestrów które akurat udało mi sie wydrukować na drukarce laserowej ,tylko jak byś mi użyczył zszywacza do spięcia to w całość byłbym ci bardzo wdzięczny.Natomiast jakbyś to sprzedał to pojedziesz na ryby do Norwegii  na cały rok bez żadnch porozumień.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej