Forum dyskusyjne koła 126 Odra > Sprawy organizacyjne koła

Zarybianie 624 Łegoń

<< < (2/3) > >>

krzysztof_13:
Jest racja na razie czekamy aż to przesypią możne w tedy będzie dopuszczony przejazd nad wodę od strony rzeki Odra zrobi się stanowiska co do ryb ryby są tylko jest trudny zbiornik zarybiać będzie się tyle na ile będzie nas stać 

Jędrzej:
Już widzę te przyczepy i ogródki jak zrobicie dojazd od strony Odry na Srebrnioku.
Będzie jak kiedyś na Nieboczowach, z tym, że dodatkowo jeszcze będą okupowa miejsca na Odrze, które mają za plecami. Ehhh  :(

krzysztof_13:
Kol. narodził się pomysł aby z zbiornika Łęgoń górna cześć zbiornika tzw ;O;  zrobić całkowity zakaz zabierania ryb   czekam na odpowiedz i waszą reakcję.

Jędrzej:

--- Cytat: krzysztof_13 w November 07, 2017, 10:58:20 AM ---
Kol. narodził się pomysł aby z zbiornika Łęgoń górna cześć zbiornika tzw ;O;  zrobić całkowity zakaz zabierania ryb   czekam na odpowiedz i waszą reakcję.

--- Koniec cytatu ---




Takie pomysły wdrażane są już w całym kraju. Niedaleko trzeba szukać, w Raciborzu mają taką wodę. Do tego wszystkiego, Prezes ZG T.Rudnik popiera takie pomysły.  Ja podpisuje się pod tym rękami i nogami. Taką wodę wystarczy mocno raz zarybić, potem tylko uzupełniać minimalne straty. W niedługim czasie, z takiego zbiornika robi się Eldorado. Jest gdzie rozgrywać zawody, ludzie będą w takich zmaganiach mieli sporo roboty i jeszcze więcej uciechy. Pieniądze też się zaoszczędzi na zarybianie innych wód, bo NK nie wymaga corocznych, wielkich zarybień. 

mariowsft:
Kolega Jędrzej ma rację. Dobrym pomysłem jest, aby takie zbiorniki NO KILL powstawały coraz częściej. Myślę, że jakiekolwiek zarybienia nie przyniosę żadnemu zbiornikowi tyle dobrego co zakaz zabierania ryb. Przyroda obroni się sama, proszę uwierzyć. :) Po kilku latach w takim zbiorniku odbudują się silne populacje poszczególnych gatunków, dojdzie do równowagi pomiędzy drapieżnikami i białą rybą. Jestem przekonany, że możliwość połowienia pięknych ryb na takim zbiorniku skusi do wędkowania nad jego brzegami również tych wędkarzy, którzy zabierają większość złowionych ryb. Podejrzewam, że większość z nich odkryje, że zwracanie wolności rybom to również MEGA przyjemność. ;)
Myślę, że idealnym rozwiązaniem byłoby, aby każde koło PZW posiadało w swojej opiece jeden taki zbiornik, łowisko lub odcinek rzeki. Wszyscy byliby zadowoleni. Na zbiorniki NO KILL nie trzeba byłoby wykładać pieniędzy na zarybienia, więc zadowoleni byliby wędkarze zabierający ryby, ponieważ ich łowiska w związku z tym mogłyby być bogaciej zarybiane.
Co do łowiska Srebrniok to uważam, że to idealny zbiornik na takie łowisko NO KILL. Są tam jeszcze (co prawda mocno wytrzebione już) stada pięknych ryb: leszczy, płoci, okoni , sandaczy, które nie przetrzebiane mają szansę na odbudowanie silnej populacji w zbiorniku.
Wiem, że temat dotyczył utworzenia ewentualnego łowiska NO KILL na części zbiornika Łęgoń, ale wobec informacji, że zbiornik Srebrniok podlega małej presji to może on jest lepszym (mniej drażliwym) kandydatem?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej