Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Nagroda miesiąca z numeru 4/2011 - szczupak 15 kg!

Aktualności | 2011-04-11 | Publikujący: Wiadomości Wędkarskie

W sezonie 2010 najlepszymi łowiskami ponadmetrowych szczupaków były rzeki. Potwierdzają to Wasze zgłoszenia do „Rekordów na plan”. Potwierdza też przygoda pana Ryszarda Nowaka, który stoczył w rzece z takim olbrzymem półgodzinny pojedynek.

 

ROBERT NOWAK:

 

W niedzielę, 24 października 2010 roku, wybrałem się nad Bzurę niedaleko Łowicza. Dzień był pochmurny i wilgotny, rankiem padał drobny deszcz. Moje łowisko znajdowało się obok wysokiego lasu olszynowego. Głębokość wody nie przekraczała 160 cm. Przy brzegu rosło drzewo ze zwisającą ku wodzie koroną. Za nim leżał w poprzek rzeki powalony przez bobry ogromny konar. To miejsce miało swój specyficzny urok, gdyż rzeczny prąd przedzierał się przez drzewo, ale bliżej brzegu wyraźnie słabł. Wokół było cicho i spokojnie. Nie spławiały się żadne ryby i nic nie wskazywało na jakiekolwiek brania.


Założyłem żywca, karasia srebrzystego długości 12 cm. Zarzucałem go kilka razy w nurt na około 20 m i zawsze spływał ku brzegowi. W końcu umieściłem przynętę pod zwisającą koroną drzewa. Pięć sekund później usłyszałem plusk spławika, który gwałtownie zanurzył się kilka centymetrów pod powierzchnią wody. Spławik przyspieszał i płynął z nurtem, następnie skręcił pod prąd na środek rzeki i znikł całkowicie pod wodą. Obserwując żyłkę, zorientowałem się, że ryba podąża w kierunku powalonego drzewa i trzeba ją jak najszybciej zatrzymać. Zaciąłem i w tej samej chwili poczułem, że ryba jest bardzo duża. Nie mogłem jej oderwać od dna.


Po mocniejszym podciągnięciu woda na powierzchni zawirowała i zamajaczyło szerokie cielsko ryby. W pierwszej chwili pomyślałem o sumie. Jednak, gdy podholowałem ją bliżej, zobaczyłem ogromny łeb szczupaka z dużymi wyłupiastymi oczami wpatrzonymi we mnie. Kolana pode mną się ugięły i nie wiedziałem, co mam zrobić. Wtedy właśnie zaczęła się walka z rybą. Szczupak zorientował się, że jest przy brzegu i ruszył ostro w kierunku środka rzeki. Nie mogłem go utrzymać. Wędka wygięła się do granic wytrzymałości, a hamulec gwizdał, oddając kolejne metry żyłki. Po kilku minutach olbrzym stracił wigor i dał się podholować pod brzeg. Gdy naprowadzałem go do podbieraka, gwałtownie ruszył w kierunku środka rzeki. Taka sytuacja powtarzała się pięć razy.

 

Robert Nowak i jego okaz

 

Dopiero po 30 minutach wyciągnąłem go na brzeg.


Zawsze marzyłem o takim okazie. W maju 2010 r. w ciągu pół godziny złowiłem dwa

szczupaki – 4,10 i 4,90 kg. Ale teraz byłem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Mój szczupak mierzył 120 cm i ważył 15 kg!


Wyholowałem go za pomocą kija Jaxon Telstar Carp 390 z kołowrotkiem Jaxon Elegance HT 400, żyłką 0,40 mm, przyponem wolframowym o wytrzymałości 25 kg i kotwiczką numer 4.


Zachęcam wszystkich wędkarzy do spróbowania swoich sił ze szczupakami żyjącymi w rzekach. Są duże i waleczne. W tym sezonie już w maju wrócę nad rzekę i będę próbował złowić kolejny okaz...

 

Poleć znajomemu

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Nasze Menu

Nasze wiadomości

Ostatnio komentowane wiadomości

Nasza sonda

Gdzie najczęściej łowisz?
Możesz dodać komentarz.
głównie na pobliskim łowisku
na kilku łowiskach okręgu
na łowiskach z porozumień międzyokręgowych
na terenie całego kraju
poza granicami Polski
Głosuj wyniki

Na skróty

Ilość odwiedzin